Nie ma świętych krów!
Prokuratura i Centralne Biuro Antykorupcyjne patrzą na ręce także menedżerom dobrej zmiany. Okazuje się, że kilku z nich w sposób nieuczciwy chciało zainkasować 40 mln zł! To rekord, jeśli chodzi o kwotę korzyści, jaką mieli przyjąć w zamian za pomoc w załatwianiu intratnych kontraktów w państwowych strategicznych koncernach. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że to wierzchołek góry lodowej.