Odbudować światową równowagę
Wygląda na to, że Putin napadając na Ukrainę, zniszczył całą światową równowagę. Wschód Europy płonie, a wojna mimo klęsk Rosji, przynajmniej jak na razie, nie zmierza do końca. Putin już dawno powinien się z niej wycofać dla utrzymania resztek imperium. Jednak nie chce i nie potrafi. Ale pożary przenoszą się na kolejne regiony. Strzały padły w Kosowie. Wraca konflikt w Górskim Karabachu, czyli Armenia–Azerbejdżan. Najbardziej niebezpieczna jest jednak sytuacja wokół Tajwanu. Jeżeli dojdzie do ataku militarnego Chin na to państwo, USA staną w jego obronie. To już będzie wielka światowa wojna. Niezależnie od wszystkiego światu grozi odnowienie konfliktu w Syrii i wokół Palestyny. Globalny ład okazał się bardzo kruchy i rzeczy do tej pory trudno wyobrażalne stają się rzeczywistością.