Policja potwierdziła, iż obecnie trwa w formacji awaria sieci transmisji danych. Wcześniej Telewizja Republika poinformowała w piątkowe popołudnie, że nie działa krajowy system informacyjny policji i system wspomagania dowodzenia.
Minister Kierwiński uderza w TV Republika
Tymczasem, po tym, jak TV Republika ujawniła awarię policyjnych systemów, minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, postanowił... zaatakować stację.
"Jestem pewien że wkrótce ktoś wyda książkę ze sprostowaniami kłamstw TV Republika. Pewnie wyjdzie z 1000 stron o tym jak powstaje manipulacja, fejk newsy i ordynarne kłamstwo. Radiowęzeł PiS mówi prawdę tylko gdy się pomyli" - napisał.
- Powinien pan podziękować dziennikarzom Republiki - odpowiedział mu Marcin Dobski.
Powinien pan podziękować dziennikarzom @RepublikaTV, bo dzięki nam dowiaduje się pan o tym co dzieje się w podległej panu formacji.
— Marcin Dobski (@szachmad) January 30, 2026
Sakiewicz: Wiecznie udawać się nie będzie
Całą sprawę skomentował też na antenie TV Republika szef stacji Strefy Wolnego Słowa.
- Policja ma problem z systemami łączności, systemami informatycznymi, ma problem też z gwałcicielami - powiedział prezes TV Republika Tomasz Sakiewicz. - Ja mam wrażenie, że sam Kierwiński to jeden wielki fake news i jeden wielki atak na policję. Nieprawdopodobne szkody wizerunkowe ten człowiek policji przynosi, pomijając obsadę kierownictwa policji - dodał Sakiewicz.
Prezes TV Republika przypomniał, że w Polsce mieliśmy akt sabotażu na kolei, "kiedy ruscy dywersanci wysadzili tory", ale ze względu na "problemy komunikacyjno-rozpoznawcze" po wysadzonych torach przepuszczono kilkanaście pociągów. To nie wszystko...
- Wlatują w polską przestrzeń obiekty znad Białorusi, są potężne akcje KGB białoruskiego czy rosyjskich służb i udajemy, że nic się nie dzieje. To samo się dzieje w policji - wskazał Sakiewicz.
Wiecznie udawać się nie będzie. Nie chcę tu krakać, bo wolałbym, żeby nawet tym nieudacznikom się udawało, bo tu chodzi o nasze bezpieczeństwo. Ale wiecznie nie będzie tak, że będzie to bez skutków, wcześniej czy później dojdzie do tragedii
– przestrzegał prezes Republiki.