Wczoraj wieczorem doszło do skandalicznej i bezprecedensowej sytuacji. Po anonimowych zgłoszeniach dotyczących możliwego pożaru oraz zagrożenia życia osób przebywających w lokalu, służby - straż pożarna oraz policja - weszły siłowo, wyważając drzwi, do domu rodzinnego prezydenta Karola Nawrockiego w Gdańsku.
Jak ustaliliśmy, interwencja w lokalu trwała kilkanaście minut. Mieszkanie było puste. Jak poinformował w rozmowie z niezalezna.pl bryg. Jacek Jakóbczyk z gdańskiej straży pożarnej, służby próbowały oddzwonić na numer, z którego wysłano zgłoszenie, jednak nikt nie odebrał. Mimo to — z uwagi na możliwe zagrożenie życia — podjęto decyzję o natychmiastowej interwencji.
Dzisiaj rano pojawił się komunikat Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Potwierdza on informacje straży o dwóch zgłoszeniach dotyczących "pożaru oraz zagrożenia życia i zdrowia w jednym z mieszkań w Gdańsku", które wpłynęły po 19.30 w sobotę.
I choć politycy opozycji od razu powiązali sprawę z trwającymi od kilkunastu dni serią ataków wymierzoną w środowisko Domu Wolnego Słowa - w tym dziennikarzy i komentatorów TV Republika - Donald Tusk jeszcze przed odprawą w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa, stwierdził w tonie atakującym środowiska prawicowe, że "drugim powodem, dla którego musimy działać tutaj bardzo szybko, jest tworzenie fali czysto politycznych i spiskowych spekulacji. Jedne są głupsze od drugich, ale niestety są bardzo silne".
Mainstream bagatelizuje sprawę
Od rana aktywni w przestrzeni medialnej są dziennikarze mediów głównego nurtu, którzy wręcz prześcigają się w aktach bagatelizujących sprawę. W taki sposób działają m.in. pracownicy "Gazety Wyborczej". Co ciekawe, ich wpisy gryzą się z narracją podaną nawet przez samego Donalda Tuska. Premier napisał wczoraj wieczorem na X:
"Kolejna telefoniczna prowokacja! Tym razem straż pożarna otrzymała informację o pożarze w gdańskim mieszkaniu rodzinnym Prezydenta Nawrockiego. Jestem w stałym kontakcie z ministrami i służbami, przekazałem także wyrazy solidarności Prezydentowi. Na jutro rano zwołałem odprawę Rządu. Działania prowokatorów są wymierzone w bezpieczeństwo państwa. W nas wszystkich. Użyjemy wszystkich dostępnych metod, aby zidentyfikować i wyłapać sabotażystów, niezależnie od tego, skąd są i kto nimi kieruje".
Kolejna telefoniczna prowokacja! Tym razem straż pożarna otrzymała informację o pożarze w gdańskim mieszkaniu rodzinnym Prezydenta Nawrockiego. Jestem w stałym kontakcie z ministrami i służbami, przekazałem także wyrazy solidarności Prezydentowi. Na jutro rano zwołałem odprawę…
— Donald Tusk (@donaldtusk) May 23, 2026
Bartosz Wieliński z "Gazety Wyborczej" od kilku godzin publikuje wpisy, które dezawuują rangę ostatnich wydarzeń - również wejścia służb do mieszkania rodzinnego prezydenta Polski.
- "Dopiero dziewiąta rano, a tyle udało się wyjaśnić Nie mieszkanie prezydenta, tylko jego rodziny mieszkanie stojące puste po fałszywym zgłoszeniu weszły nie służby, a straż pożarna Coraz głupsze te nowe kłamstwa smoleńskie i coraz mniej skuteczne"
- "Cenckiewicz kłamie Po pierwsze nie policjanci, a straż pożarna Po drugi nie do mieszkania prezydenta, tylko do pustego mieszkania członka jego rodziny Upadek Cenckiewicza jak widać trwa nadal"
- "Kolejny kłamca z PiS nie rodzinny dom, a puste mieszkanie należące do członka rodziny nie służby (w domyśle specjalne) a fałszywie zaalarmowani strażacy Błaszczak na dnie od dawna, a mimo to coraz głębiej"
- "Konieczne są zmiany w działaniu numeru 112 Po otrzymaniu zgłoszenia operator powinien najpierw sprawdzić w księgach wieczystych czy nieruchomość nie należy do - K. Nawrockiego - innego polityka PiS lub pracownika mediów partii - nie jest tajnym biurem TV Republika z asystentką"
- "W kręceniu histerii nie mają umiaru. Tak bardzo się czegoś boją, że plują na pracę 30 tys. zawodowych strażaków i 295 tys. strażaków ochotników"
Szłapka to ma złotą robotę. Bartuś tyra dziś za dwóch. pic.twitter.com/SDIo3e3SDg
— jachcy🇵🇱 (@jachcy) May 24, 2026
Podobny spin obrała Dominika Wielichowska, z tego samego medium.
PiS oburza się, że państwo nie zapewnia bezpieczeństwa rodzinie prezydenta w związku z fałszywym alarmem o pożarze. Dla pełnego obrazu: za rządów PiS doszło do ataku na mieszkanie Michała Tuska. Sprawcy rzucali kamieniami, wybijając szyby okienne. W mieszkaniu była rodzina Michała Tuska, w tym wnuki Donalda Tuska. Sprawcy nie ponieśli kary. I jeszcze jedno: za rządów PiS zhakowano skrzynkę Michała Dworczyka, służby nadzorowane przez PiS nie znalazły sprawców.
– napisała na platformie X.
PiS oburza się, że państwo nie zapewnia bezpieczeństwa rodzinie prezydenta w związku z fałszywym alarmem o pożarze. Dla pełnego obrazu: za rządów PiS doszło do ataku na mieszkanie Michała Tuska. Sprawcy rzucali kamieniami, wybijając szyby okienne. W mieszkaniu była rodzina…
— Dominika Wielowieyska (@DWielowieyska) May 24, 2026
Na tym jednak nie poprzestała:
Nie lekceważę fałszywych alarmów. Państwo powinno znaleźć sprawców i ukarać. Uważam, że skala tego zjawiska jest niebezpieczna, ale te akty strzeliste PiS są irytujące, bo w sprawie napaści na mieszkanie Michała Tuska służby PiS zawaliły. I mam nadzieję, że PiS wykaże się też… https://t.co/ExanS4Pdsl
— Dominika Wielowieyska (@DWielowieyska) May 24, 2026
Na wpisy publicystów "Wyborczej" reagują między innymi politycy opozycji:
Zainspirowała mnie Pani Redaktor, zatem dla pełnego obrazu: za rządów #Koalicja13grudnia, w grudniu 2024 r., doszło do ataku na moje mieszkanie. Sprawca rzucał w okna i samochód. W mieszkaniu była moja rodzina, w tym seniorzy 90 plus. Sprawca nie poniósł kary.
— Joanna Borowiak 🇵🇱 (@BorowiakJoanna) May 24, 2026
Na Panią Donald zawsze może liczyć. Najwierniejsza. Przed oddaniem władzy powinni Pani jakiś order dać.
— Dariusz Matecki (@DariuszMatecki) May 24, 2026