Telewizja Republika przeprowadziła wczoraj akcję na niespotykaną dotąd skalę. Po apelu Miłosza Kłeczka widzowie w ciągu 9 godzin zebrali ogromną kwotę na opłatę za koncesję. Według danych przekazanych przez stację około 30 tys. osób wpłaciło łącznie 2 mln zł.
W poniedziałek opłata koncesyjna została przelana, a prezes stacji Tomasz Sakiewicz wraz z dyrektorem programowym Michałem Rachoniem i szefem wydawców Jarosławem Olechowskim przybyli do KRRiT z potwierdzeniem trzech przelewów.
Drodzy widzowie, dotrzymaliśmy słowa. Wsparliście nas wczoraj i to sukces niebywały, historyczny. O tym będą pisać książki i robić filmy. Jak w jeden dzień ludzie potrafili zebrać opłatę żebyśmy mogli dalej nadawać. Chcieli nas wyłączyć, zająć konta, na tym nie poprzestaną, ale bardzo ważny argument wytrąciliśmy im z ręki dzięki wam!
– powiedział Sakiewicz.
"Dokonaliśmy wpłaty, to jest wpłata główna, czyli te pieniądze, które należą się za koncesję" - powiedział prezes stacji.
Kwota za koncesję, jaką wpłacono, to 1 785 216,10 zł. Oprócz tego, TV Republika wpłaciła opłatę prolongacyjną w wysokości 258 502 zł. Trzeci przelew, z odsetkami, został wykonany na kwotę 3 595 zł.
"Stała się rzecz niesamowita. W niedzielę, kiedy nie działają banki, poczty, ludzie zebrali sumę, którą wydawało się, że trzeba będzie zbierać tygodniami" - zwrócił uwagę Tomasz Sakiewicz. Dodał, że szczególne zasługi w tej sprawie ma Miłosz Kłeczek, który zaczął tę akcję.
"To łącznie prawie 2,2 mln tylko za to, żebyście państwo mogli oglądać Republikę" - przypomniał szef wydawców Republiki Jarosław Olechowski. "Wspólnie jesteśmy w stanie osiągać rzeczy wielkie!" - podkreślił Michał Rachoń, dyrektor programowy TV Republika.