TEMAT NUMERU:
Sędzia Piwnik w mocnej rozmowie o „naszych sędziach” i sile zamiast prawa
– Zdumiewa mnie, że określenia o „naszych sędziach” nie wywołują reakcji ze strony świata nauki czy korporacji zawodów prawniczych. Milczą prawnicy, którzy powinni tłumaczyć obywatelom, jak ważne jest to, aby był zachowany trójpodział władzy – mówi sędzia w stanie spoczynku Barbara Piwnik na temat prób zawłaszczenia Trybunału Konstytucyjnego. Była minister sprawiedliwości i prokurator generalna tłumaczy też przepisy prawa w zakresie świadków koronnych i krytykuje przedstawicieli organów ścigania za niejasne komunikaty ws. statusu Przemysława Krala, szefa Zondacrypto. Rozmowę przeprowadził Grzegorz Wszołek.

PONADTO W NUMERZE:
Największy błąd Morawieckiego. KO i PSL pomogły mu wybrać Horałę
„To będzie najdroższy wicemarszałek w polskiej polityce. Bardzo duży błąd Rozwoju Plus… To będzie pierwszy krok, żeby ta partia nie miała 5, a 4, 3, 2 proc. poparcia” – powiedział Łukasz Pawłowski z Ogólnopolskiej Grupy Badawczej w Telewizji Republika o wyborze Marcina Horały dzięki poparciu KO i PSL. Abstrahując od poglądów, z punktu widzenia obozu niepodległościowego samodzielny start w wyborach ugrupowania Mateusza Morawieckiego nie ma żadnego sensu. Rozwój Plus nie został prawicową Trzecią Drogą, nie przyciągnął i nie przyciągnie żadnych innych wyborców poza tymi PiS. I albo nie przekroczy progu 5 proc., albo przekroczy nieznacznie, co przy systemie D’hondta spowoduje, że mnóstwo głosów wyborców się zmarnuje. Pisze o tym Piotr Lisiewicz.
Do oceny działań szefów prokuratury przyda się Kodeks karny
Nie przypominam sobie, żeby prezes Rady Ministrów kiedykolwiek wcześniej odczytywał na forum sejmowym materiały ze śledztwa. Wydaje się, że przeważyły racje natury politycznej – mówi prokurator Paweł Wilkoszewski, nowy prezes Niezależnego Stowarzyszenia Prokuratorów „Ad Vocem”. Czy działania obecnego kierownictwa prokuratury powinny być ocenione pod kątem odpowiedzialności karnej? – Są zbierane wszelkie informacje o bezprawnych czynach – zapewnia. Rozmawiał Grzegorz Broński.
Blokada polskich złóż: miliony od Gazpromu i rosyjski urzędnik
Organizacje ekologiczne, które przed laty zaakceptowały budowę gazociągu Nord Stream w zamian za wielomilionowe odprawy od rosyjskiego kapitału, dziś żądają całkowitego zakazu eksploatacji polskich złóż węglowodorów. Ujawniamy kulisy operacji wymierzonej w bezpieczeństwo energetyczne Polski. W zorganizowaną akcję sprzeciwu zaangażowane są organizacje dotowane z niemieckiego budżetu federalnego, fundacje zasilone wprost przez spółkę Gazpromu oraz międzynarodowa koalicja, na której czele stoi wieloletni urzędnik rosyjskiej administracji z Kaliningradu. Polecamy artykuł Grzegorza Wierzchołowskiego.
Już sześć lat partia Tuska chroni Grodzkiego
Ponad 200 pacjentów po konsultacji w prywatnym gabinecie zdecydowało się na wpłatę 10 tys. złotych na fundację, której fundatorem był Tomasz Grodzki. Proces w tej sprawie dobiega końca przed Sądem Okręgowym w Szczecinie. Oskarżonych jest 30 osób, ale nie ma wśród nich „pomysłodawcy i inicjatora” opisanego sposobu przyjmowania wpłat. Bo nad Grodzkim od sześciu lat partia Tuska roztacza parasol ochronny. Artykuł przygotował Tomasz Duklanowski.
To będzie droga zima
Pellet droższy o 40 proc., olej opałowy o 66 proc., gaz z butli o 14 proc., energia elektryczna o 20 proc. – to tylko część podwyżek, jakie czekają Polaków w związku z tegorocznym sezonem grzewczym. Do tego pojawiają się obawy o dostępność węgla, który w ostatnich dwóch tygodniach zdrożał już o 300 zł na tonie. Ceny analizuje Jacek Liziniewicz.
Schrony wciąż tylko na papierze
Choć rządowy program finansowania ochrony ludności działa od ponad półtora roku, to dotąd żaden nowy schron nie powstał. Obecne inwestycje dotyczą często dopiero trwającego miesiące etapu projektowego, a nie samej budowy czy remontu, które mogą trwać kolejne miesiące lub lata. Co więcej, na ogół to wcale nie schrony są tworzone lub remontowane, lecz miejsca doraźnego schronienia, dające słabszą osłonę, zlokalizowane np. w piwnicach. Tego rodzaju inwestycje starają się realizować samorządy, ale alarmują, że potrzebują również merytorycznego wsparcia rządu. Pisze o tym Hubert Kowalski.
Bieda-igrzyska, czyli Romanowski, Rutkowski i Tusk
Polska stała się nieśmiesznym filmem kategorii B, gdzie słabi są aktorzy, pijany reżyser zagania pałką na plan, a scenarzysta przeszedł już wszystkie fazy demencji i nie pamięta nawet, jak się nazywa. Żałosny ten spektakl nadal jest jednak oklaskiwany, nawet gdy na ekranie wyświetla się najgłupszy z epizodów – jak ten z Marcinem Romanowskim, rzekomo ukrywającym się w Naddniestrzu. Przeczytajcie tekst Jakuba Maciejewskiego.
W NUMERZE RÓWNIEŻ:
- AI i opowieści o zagładzie
- Polski przemysł w cieniu Złotego Smoka
- Twierdza na podwórku
- Solidarność i wzajemna pomoc
- Niewdzięczność i mściwość
- „Fauda” – trauma, zemsta i ostrzeżenie
- Wodny teatr wietnamskich lalek
- Przychodzi Siemieniec do Wójcika, czyli jak ukręcić żółtą kartkę
- Misja na 80 tysięcy lat
- Zwierzę, które obrosło mitami
- Gorzkie owoce trującego krzewu Stepana Bandery
- Pod błękitnym niebem Toskanii
- Huti zamieszali w bliskowschodnim kotle