Od ponad tygodnia liberalne media starają się jak mogą, by albo nie poruszać tematu afery pedofilskiej w Kłodzku albo wywrócić narrację tak, by bronić osób ze środowiska rządowego, które mają z nią jakikolwiek związek.
Sprawa, w której skazano Przemysława L. i jego żonę Kamilę L. – odpowiednio na 25 i 6,5 roku pozbawienia wolności – okazuje się nieciekawa dla dziennikarzy mediów publicznych. Tymczasem jest w niej wątek polityczny. Kamila L., której zarzuty postawiono w czerwcu 2023 r., przez niemal rok nadal działała w strukturach Koalicji Obywatelskiej. To o tyle szokujące, że prokuratura chciała dla niej wyroku 18 lat więzienia za nieudzielenie pomocy dzieciom i współudział w czynach zoofilskich.
Dzisiaj działaczka przekonuje, że w sprawie jest ofiarą i wszystkie czyny (które są nagrane i dostępne dla prokuratorów) popełniała pod wpływem środków odurzających. Politycy obozu rządzącego albo próbują wyciszać sprawę, albo tak jak premier, Donald Tusk, mówią o "obleśnej grze politycznej".
Media milczą - Polacy i tak wiedzą
Mimo zmowy milczenia prorządowych mediów - temat ujawnionej afery pedofilskiej w Kłodzku - w ciągu zaledwie tygodnia osiągnął ogromną skalę w mediach społecznościowych. Jak wynika z analizy Res Futura Data House, treści związane z tą sprawą wygenerowały łącznie około 138 milionów kontaktów z użytkownikami w Polsce.
Szczegóły w artykule: Milczenie liberalnych mediów na nic. Aż 138 milionów zasięgu ws. afery pedofilskiej w Kłodzku
Onet nie wiedział, jak podejść do tematu afery pedofilskiej
Wczoraj na łamach portalu Niezalezna.pl pisaliśmy o tym, jak temat afery pedofilskiej w Kłodzku wyciszono w programie Radia Zet. Gdy tylko poseł PiS - Janusz Cieszyński napomniał o sprawie, prowadzący audycję Andrzej Stankiewicz postanowił zakończyć rozmowę.
Dziś rano w programie "Onet Rano" prowadząca program - Odeta Moro miała wyraźny problem z zapytaniem swojego gościa - Michała Szczerby, europosła KO o kwestię polityczną afery pedofilskiej w Kłodzku.
"Zapytam o tragedię, która wydarzyła się w Kłodzku" - zaczęła pracownica Onetu.
Szczerba odparł: "Ok, no tak, to jest straszna sprawa".
"Straszna sprawa, ale... obok pojawia się Koalicja Obywatelska..." - wydusiła z siebie dziennikarka, ale na nagraniu widać, jak "trudne" to było.
To są trudne sprawy. pic.twitter.com/aryMP6P20r
— John Bingham (@MrJohnBingham) March 30, 2026