Portal Onet.pl publikuje dzisiaj na swoich łamach tekst, w którym za oburzające uważa opisanie przez "Gazetę Polską" przeszłości ojca sędziego Marka Safjana, sędziego unijnego Trybunału Sprawiedliwości. Problem w tym, że kolejne wydanie "Gazety Polskiej" będzie dostępne dla Czytelników dopiero w nadchodzącą środę (28 lipca) - czyli za dwa dni. Sprawę komentuje dla Niezalezna.pl redaktor naczelny wydawnictwa Tomasz Sakiewicz. "Chyba nie ma lepszego dowodu na to, że TSUE jest organizacją polityczną niż to, co wyrabia w tej chwili pan Safjan" - mówi, zaznaczając, że członkowie Trybunału mają jedne standardy dla "swoich", a inne dla reszty obywateli.
- Druga strona nie jest głupia. Oni dobrze wiedzą, gdzie uderzyć, żeby zabolało. Dlatego kwestionują KRS czy Izbę Dyscyplinarną. Wiedzą gdzie uderzyć, bo… nasi sędziowie im to mówią. Jeżdżą do Brukseli, Luksemburga czy Strasburga i mówią obcym, gdzie powinni uderzyć. Nie możemy się godzić na to, by na naszym terytorium, suwerennego państwa, międzynarodowe sądy prawem kaduka, bo to nie są kompetencje, które w traktatach przekazaliśmy UE, dezaktywowały nam część aparatu państwowego – mówi w wywiadzie dla Gazety Polskiej, sędzia Łukasz Piebiak, były wiceminister i autor reformy wymiaru sprawiedliwości. Numer „GP” z obszernym wywiadem sędziego Piebiaka dostępny jest w sprzedaży do wtorku.
Jest to wspaniale przedstawiona historia i doskonały materiał do tego, żeby uczniowie uczyli się atrakcyjnej formy przekazu historii i tego, co było najcenniejsze, czyli niepodległości. I wszystkiego tego, co "Gazeta Polska" na przestrzeni wieków już uczyniła - powiedział minister edukacji narodowej Przemysław Czarnek podczas otwarcia wystawy pt. Od „Zwierciadła polskości” po „Laur niepodległości”.