- W górnych partiach Bieszczad obowiązuje drugi - w pięciostopniowej, rosnącej skali - stopień zagrożenia lawinowego. Ostatniej nocy w porywach wiatr wiał tam z prędkością 180 km/godz. – poinformował ratownik dyżurny bieszczadzkiej grupy GOPR Jakub Dąbrowski.
Okres jesienno – zimowy to duży sprawdzian dla naszej odporności. Ratunku na nieprzyjemne dolegliwości szukamy w starych sprawdzonych sposobach. Jak tłumaczą eksperci z Centrum Medycznego Św. Franciszka, warto pamiętać, że tylko poprawne przygotowanie takich „domowych lekarstw”, może przynieść efekty, których oczekujemy.