Brytyjskie media szeroko rozpisują się na temat sukni, którą Ellie Goulding miała na sobie w dniu swojego ślubu. Okazuje się, że każdy detal miał znaczenie! Suknia wykonana została z podwójnego białego jedwabiu i ozdobiona ręcznie haftowanym wzorem Róży z Yorku, co stanowiło ukłon w stronę parafii, w której odbywała się ceremonia.
Nie byłam aniołkiem. Moi bliscy nieraz mogli się przekonać, że rogata ze mnie dusza. Jednak zawsze umiałam się zachować. Od najmłodszych lat świetnie wyczuwałam, kiedy można poszaleć, a kiedy należy trzymać buzię na kłódkę. Umiałam z każdym porozmawiać, wszystko jedno - z ogrodnikiem czy z policjantem - mówiła księżna Diana w słynnych taśmach, spisanych i opublikowanych przez Andrew Motrona. Dziś mija 22 rocznica jej śmierci.