Ostatni tydzień dał się mocno we znaki administratorom Amerykańskiego Archiwum Narodowego, które udostępniło bezpłatnie na swojej stronie internetowej prawie 11 milionów kart indeksowych z członków Niemieckiej Partii Nazistowskiej (NSDAP). Serwery zaczęły się zawieszać, do sprawdzania rzucili się nie tylko badacze i historycy, ale i Niemcy czy Amerykanie masowo szukający swoich przodków. Wielu z nich odetchnęło z ulgą, inni podkreślają, że cieszą się, że ich rodziny przybyły do USA na długo przed II wojną światową. Są jednak i takie wpisy jak ten: „To cudowne, właśnie znalazłem tam mojego dziadka i dwóch wujków! Tak się cieszę!”. Zaskakująco dużo ludzi pisze o tym, żeby pamiętać że często Niemcy zapisywali się do NSDAP, bo chcieli poprawy warunków bytowych!
Pilecki Institute USA w Nowym Jorku to nie tylko nowy rozdział działalności Instytutu, ale przede wszystkim szansa na wprowadzenie polskiego doświadczenia historycznego do globalnego dyskursu o wolności i godności człowieka. Jako instytucja badająca dwa totalitaryzmy XX wieku, Instytut Pileckiego ma przywilej być głosem reprezentującym doświadczenie historyczne, którego społeczeństwo amerykańskie nigdy nie doświadczyło. Instytut będzie pełnić będzie funkcję interdyscyplinarnego ośrodka badawczego oraz centrum kulturalno-wystawienniczego.
Historia dziecięcych uchodźców z okresu greckiej wojny domowej (1946–1949) to jeden z najbardziej poruszających, a zarazem niemal zapomnianych rozdziałów powojennej historii Polski. Choć przez dekady określano je zbiorczo jako „dzieci greckie”, znaczną część tej grupy stanowili etniczni Macedończycy z regionu Macedonii Egejskiej.