W Miorach na północy Białorusi odsłonięto tablicę upamiętniającą pochodzących z tych ziem żołnierzy Armii Andersa oraz wszystkich walczących w II wojnie światowej na zachodnim froncie. „To szczególnie symboliczne, że odsłaniamy tę tablicę w 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej” - mówił podczas niedzielnej uroczystości zastępca ambasadora RP w Mińsku Marcin Wojciechowski. „Wielu mieszkańców tych ziem brało udział w wojnie od pierwszych dni, walcząc w Wojsku Polskim, a potem ich losy potoczyły się bardzo różnie” - dodał.
Nocy dzisiejszej odwieczny wróg nasz rozpoczął działania zaczepne wobec Państwa Polskiego, co stwierdzam wobec Boga i historii. W tej chwili dziejowej zwracam się do wszystkich obywateli Państwa w głębokim przeświadczeniu, że cały Naród w obronie swojej Wolności, Niepodległości i Honoru, skupi się dookoła Wodza Naczelnego i Sił Zbrojnych oraz da godną odpowiedź napastnikowi, jak to się już nieraz działo w historii stosunków polsko niemieckich – powiedział 1 września 1939 roku w orędziu do narodu prezydent Mościcki.
W styczniu 1945 roku w miejscowości Łeguty (gm. Gietrzwałd) doszło do zbiorowej zbrodni na mieszkańcach, której dopuścili się wkraczający na te tereny żołnierze Armii Czerwonej. W wyniku masakry zamordowano ok. 20 osób, które Sowieci pozwolili pochować w masowej mogile dopiero kilka miesięcy później. Specjaliści BPiI w dniach 26-30 sierpnia br. przeprowadzili na tym terenie prace poszukiwawcze.