- Zrealizowałem marzenie każdego pisarza, ale minęła szansa na normalne życie, normalny związek. Moje życie zostało zatrute – mówił Roberto Saviano, autor słynnej "Gomorry", na którego neapolitańska kamorra wydała wyrok śmierci. Dzisiaj do polskich kin wchodzą "Piranie" na podstawie jego najnowszej powieści.
Nie wystarczy mrugnąć do widza okiem, sugerując w zwiastunie, że Maciej Stuhr to "człowiek prawa i sprawiedliwości". "Na bank się uda" to film nijaki, mdły, z przekombinowaną fabułą i emocjami na poziomie partii szachów w ośrodku wypoczynkowym na Mazurach. A szkoda, bo historia, którą próbował opowiedzieć reżyser Szymon Jakubowski, miała potencjał. Ten jednak został koncertowo zmarnowany - i to mimo tego, że w grze mamy naprawdę dobrych aktorów.
- Procedury zabezpieczające wrażliwe dane powstawały kilka dekad temu. W tym czasie nauka nie stała w miejscu. Technologie teleinformacyjne, biotechnologie rozwinęły się niebywale i z danymi zbieranymi dzisiaj, a chronionymi zabezpieczeniami sprzed dekad, można spowodować wiele zła – mówi Mariusz Gawryś, reżyser filmu "Sługi wojny", w rozmowie z "Gazetą Polską Codziennie".