Stanisław Srokowski jest z pochodzenia kresowiakiem urodzonym i wychowującym się początkowo we wsi Hnilcze, w województwie tarnopolskim, powiecie podhajeckim. Jego rodzice Jan i Maria prowadzili niewielkie gospodarstwo rolne. Jako dziecko wraz z nimi ocalał z Rzezi Wołyńskiej. Nie było to dane wszystkim jego bliskim. Jeden z dziadków został okrutnie zamordowany przez Ukraińców. W dorosłym życiu był nauczycielem szkolnym i akademickim, działaczem niepodległościowym w okresie PRL, członkiem „Solidarności” i „Solidarności Walczącej”, poetą, pisarzem, dramaturgiem, krytykiem literackim i tłumaczem. We wszystkich kolejnych miejscach zamieszkania i pracy zawsze podejmował aktywność społeczną, polityczną, niepodległościową.
Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku poinformowało o włączeniu do ekspozycji stałej o. Maksymiliana Kolbe oraz rodziny Ulmów. Wcześniej placówka usunęła z wystawy sylwetki wspomnianych postaci. Choć zapowiedziano przywrócenie historii polskich bohaterów, to muzeum zrobi to na swoich zasadach.
Firma Energean, zajmującą się gazem ziemnym, przeszukiwała dno Morza Śródziemnego w pobliżu Izraela. W pewnym momencie na ekranach pojawił się obraz, który zelektryzował załogę: na dnie morskim, na głębokości 1,8 kilometra, leżało dziesiątki amfor na wpół zakopanych w piasku. Na miejsce przypłynęli naukowcy z Izraelskiego Urzędu Starożytności, którzy wydobyli cenne obiekty z dna i przeprowadzili wstępne badania. Okazało się, że to kananejski statek handlowy – najstarsza znaleziona do tej pory jednostka z epoki brązu, czyli sprzed 3300-3400 lat.