Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Kultura i Historia

Prezydent Nawrocki o śp. Krystynie Kodymowskiej: Szczególne miejsce w jej świadectwie zajmowała wolność

We wtorek w Gdańsku pożegnano śp. Krystynę Kodymowską "Stokrotkę", uczestniczkę Powstania Warszawskiego. "Dzisiaj Rzeczpospolita żegna jedną z przedstawicielek tego pokolenia. Żegna osobę, która doświadczyła wysiedlenia, okupacyjnego terroru, powstania warszawskiego, śmierci najbliższych i pracy przymusowej, a mimo to potrafiła po wojnie budować swoje życie, służyć innym i dzielić się pogodą ducha oraz mądrością płynącą z własnych doświadczeń." - czytamy w liście prezydenta Karola Nawrockiego skierowanym do uczestników uroczystości pogrzebowych.

Prezydent Nawrocki przypomniał, że "Stokrotka" była uczestniczką powstania warszawskiego, sanitariuszką i łączniczkę Armii Krajowej, harcerką Szarych Szeregów, a przez długie powojenne dziesięciolecia strażniczką pamięci o pokoleniu Polskiego Państwa Podziemnego.

"Najważniejsza jest wolność"

„Dla Polski i po to, żeby zdobyć wolność, to zrobię wszystko” – tak po latach Krystyna Kodymowska wspominała swoją odpowiedź na propozycję wstąpienia do tajnego harcerstwa. Miała wówczas zaledwie kilkanaście lat. Jej rodzina została wcześniej wypędzona przez Niemców z rodzinnego domu w Bydgoszczy i po miesiącach tułaczki znalazła się Warszawie. Tutaj doświadczyła wielkiej solidarności mieszkańców okupowanej stolicy. Tutaj też podjęła konspiracyjną służbę – kolportowała prasę podziemną, przewoziła dokumenty i przygotowywała się do służby sanitarnej i łącznościowej.

– napisano w liście.

Przypomniano, że 1 sierpnia 1944 roku miała 16 lat. Nie zdoławszy dotrzeć do miejsca koncentracji swojej drużyny w Szpitalu św. Łazarza, zgłosiła się do Szpitala Wolskiego. Opatrywała rannych, karmiła chorych i pomagała personelowi medycznemu. Była świadkiem masakry ludności cywilnej na Woli.

Szczególne miejsce w jej świadectwie zajmowała wolność. O nią walczyła jako nastoletnia harcerka i tej wartości pozostała wierna również wtedy, gdy wojna stała się już odległym wspomnieniem. „Najważniejsza jest wolność” – mówiła. W tych prostych słowach zawiera się doświadczenie całego pokolenia, które wiedziało, czym jest jej utrata, i znało cenę, jaką trzeba zapłacić za jej odzyskanie. Dzisiaj Rzeczpospolita żegna jedną z przedstawicielek tego pokolenia. Żegna osobę, która doświadczyła wysiedlenia, okupacyjnego terroru, powstania warszawskiego, śmierci najbliższych i pracy przymusowej, a mimo to potrafiła po wojnie budować swoje życie, służyć innym i dzielić się pogodą ducha oraz mądrością płynącą z własnych doświadczeń.

– podkreślił prezydent.

Rodzinie i bliskim Zmarłej przekazał wyrazy najgłębszego współczucia.

"Niech pamięć o Niej pozostanie z nami, a Jej przesłanie o znaczeniu wolności będzie zobowiązaniem dla następnych pokoleń Polaków." - czytamy.

List odczytał doradca Prezydenta RP Tomasz Szturo. 

Pogrzeb odbył się 25 sierpnia na Cmentarzu Centralnym "Srebrzysko" w Gdańsku-Wrzeszczu.

 

Źródło: niezalezna.pl, prezydent.pl

NAJNOWSZE Kultura i Historia