Na Polanach Śmierci w Starym Grodkowie i w pobliżu Malerzowic Wielkich odbyły się uroczystości upamiętniające 80. rocznicę zbrodni dokonanej przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa na żołnierzach Narodowych Sił Zbrojnych ze zgrupowania kpt. Henryka Flamego „Bartka”.
W liście skierowanym do uczestników uroczystości Prezydent RP Karol Nawrocki odniósł się do przywracania pamięci o żołnierzach podziemia antykomunistycznego:
Ich obecny powrót w chwale, ich uroczyste pogrzeby i upamiętnienia, wielka cześć, podziw i wdzięczność, jaką darzą ich dzisiaj miliony rodaków – jest dla nas, Polaków, powodem do wielkiej radości. Nie ma bowiem pewniejszego znaku, że Polska jest znów prawdziwie niepodległym państwem narodu polskiego.
O poszukiwaniach prowadzonych przez IPN na Polanie Śmierci i odnalezieniu szczątków zamordowanych żołnierzy mówił dr hab. Krzysztof Szwagrzyk, zastępca prezesa IPN kierujący Biurem Poszukiwań i Identyfikacji:
Przez kilkadziesiąt lat wydawało się, że sprawcy odnieśli sukces. Że morderca triumfuje w swojej zbrodni. Stało się jednak inaczej, bo nadszedł czas spełniania obowiązku. Przez Polskę. Przez nas. Przez Instytut Pamięci Narodowej. W 2016 roku na tej polanie rozpoczęliśmy prace poszukiwawcze. Długie, żmudne, trwające ponad miesiąc. W wyniku działań odnaleźliśmy szczątki naszych bohaterów. Pamięć jest w nas, Polakach, głęboko zakorzeniona. Przekazujemy ją tak, jak potrafimy, w swoich domach, w swoich środowiskach. Wiemy, że tak trzeba. Wiemy, że inaczej nie można, bo mamy taki obowiązek – polski, ludzki, chrześcijański obowiązek pamięci o bohaterach, pamięci o ofiarach.
Szwagrzyk przypomniał, że prowadzone przez IPN badania pozwoliły odnaleźć szczątki części żołnierzy ze zgrupowania kpt. Henryka Flamego „Bartka” zamordowanych w rejonie Malerzowic Wielkich i Starego Grodkowa. Wciąż nie odnaleziono jednak wszystkich ofiar, w tym szczątków żołnierzy z trzeciej grupy, zamordowanej w pobliżu miejscowości Barut. Zastępca prezesa IPN zapewnił, że poszukiwania będą kontynuowane.
Instytut Pamięci Narodowej wielokrotnie prowadził badania w miejscach, co do których zachodziło podejrzenie, że mogą tam znajdować się szczątki zamordowanych żołnierzy. Podczas drugiego etapu działań (2016 rok) w Starym Grodkowie odkryto masowe mogiły, w których znajdowały się zarówno szczątki ludzkie, posiadające uszkodzenia właściwe dla eksplozji i postrzałów, a także liczne artefakty (m.in. ryngrafy, krzyż harcerski, a także kartkę z zapisaną pieśnią żołnierską). Odnaleziono też kilka indywidualnych jam grobowych i fragmenty spalonych rzeczy osobistych.