Biecz najprawdopodobniej otrzymał magdeburskie prawo lokacyjne od Bolesława Wstydliwego w połowie XIII wieku. Zachowane potwierdzenie tego faktu pochodzi od Kazimierza Wielkiego z 1363 roku. W tym samym czasie co inne wielkie centra Małopolski, ośrodek rósł w siłę i znaczenie.
W okresie największej świetności należał do ważniejszych miast Małopolski. Działało tu ponad 30 rodzajów rzemiosł, kwitło sukiennictwo i płóciennictwo, a kupcy handlowali winem sprowadzanym z Węgier. Do powiatu bieckiego w XVII wieku należało 11 miast i 264 wioski. Miasto pełniło funkcję centrum administracyjnego i sądowniczego dla całej okolicy. Obok Krakowa i Nowego Sącza było jednym z zaledwie trzech miejsc w Małopolsce, gdzie działały sądy grodzkie i ziemskie.
Trzy zamki i nieformalna stolica
W Bieczu stały trzy zamki, jako terenowe rezydencje królewskie. Było to miejsce częstych pobytów polskich książąt i królów. W 1228 roku Konrad Mazowiecki potwierdził w Bieczu dokumentem wcześniejszą ustną umowę dotyczącą sprowadzenia Krzyżaków do Polski - jeden z przełomowych momentów polskiej historii średniowiecznej.
Najważniejszy epizod w historii Biecza trwał od jesieni 1311 do wiosny 1312 roku. Gdy w Krakowie wybuchł bunt wójta Alberta, Władysław Łokietek, walczący o zjednoczenie rozbitego królestwa, schronił się na bieckim zamku wraz z całym dworem. W tradycji historycznej Biecz z tego okresu określany jest nieformalną stolicą Polski. Właśnie stąd Łokietek kierował akcją odzyskania Krakowa.
W 1402 roku na zamku w Bieczu Władysław Jagiełło zaręczył się z Anną Cylejską, wnuczką Kazimierza Wielkiego. Królowa Jadwiga ufundowała tu szpital.
Trzecie miasto w Polsce pod względem studentów
Biecz miał własną szkołę już pod koniec XIV wieku. Poziom kształcenia był na tyle wysoki, że bieczanie licznie kontynuowali naukę na Akademii Krakowskiej — 40 osób w XV wieku i aż 114 w XVI wieku. Pod tym względem Biecz zajmował trzecie miejsce w całej Polsce, zaraz po Krakowie i Poznaniu.
To nie przypadek. Miasto które kształciło, sądziło i handlowało na taką skalę, przyciągało ludzi z całego regionu.
Co zmieniło bieg historii Biecza
Koniec świetności przyniosły XVII-wieczne konflikty zbrojne. Miasto nigdy w pełni nie odbudowało swojej pozycji. W XIX wieku, po rozbiorach, pozostało już cichym miasteczkiem z bogatą przeszłością.
Co zostało z dawnej świetności
Zostało sporo - i to jest właśnie powód, dla którego warto tu przyjechać. Zachowany układ urbanistyczny z XIII i XIV wieku, fragmenty murów obronnych z basztami, gotycka Kolegiata Bożego Ciała z XIV wieku z rzeźbami i malowidłami, wieża ratuszowa z panoramicznym widokiem na Beskidy.
Na rynku stoi posąg kata. Biecz posiadał bowiem prawo miecza i własnego kata, który wykonywał wyroki również dla innych miast w okolicy. Z czasem narodziła się legenda o działającej tutaj słynnej szkole katów.
Dziś Biecz przyjmuje turystów, którzy szukają Polski poza utartymi szlakami. Bez kolejek i wielkich tłumów, za to z historią, którą czuć w każdym zakątku.