- Praktycznie jeżeli chodzi o średnią z ostatnich siedmiu dni, oscylujemy w okolicach mniej więcej stu nowych zakażeń. To tworzy pewne wrażenie, że jesteśmy w sytuacji komfortowej - powiedział Adam Niedzielski. Minister zdrowia przestrzegł jednak, że zagrożenia epidemiczne, związane z nowymi mutacjami, jest wciąż "realne".
- Współczynnik odporności w populacji według badań jest rzędu 60 proc. Ta naturalna bariera w obecnej strukturze mutacji okazuje się wystarczająca do redukcji zakażeń. Głównym ryzykiem w najbliższym czasie jest zatem wpływ mutacji alertowych lub pojawienie się nowych mutacji - powiedział dzisiaj na konferencji prasowej Adam Niedzielski.