Republika Czeska wysłała do Polski projekt umowy międzyrządowej w sprawie kopalni węgla brunatnego Turów. Poinformował o tym w poniedziałek na Twitterze minister środowiska Richard Brabec. Choć szczegóły projektu owiane są na razie tajemnicą, czeski minister zapowiada, że jest gotowy do „twardych negocjacji”.
- Patrząc na kierunki dostaw gazu, dzisiaj jesteśmy bezpieczni, ale nie możemy zapominać o tych uwarunkowaniach, które dotkną nas po roku 2022. Z związku z tym trzeba brać pod uwagę różne scenariusze, w tym możliwość zwiększenia dostaw z kierunków zachodnich, tak abyśmy tę niezależność utrzymywali na najwyższym poziomie – powiedział Niezależna.pl poseł Adam Gawęda, były sekretarz stanu w Ministerstwie Energii oraz Ministerstwie Aktywów Państwowych.
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej przychylił się do wniosku Czech i dziś nakazał Polsce natychmiastowe wstrzymanie wydobycia w kopalni Turów do czasu merytorycznego rozstrzygnięcia. Decyzja ta wzbudziła ogromne emocje. - To skandal - piszą politycy. Z kolei PGE pisze o "porażce unijnego zielonego ładu".