Wołodymyr Buha
O autorze
Autor nie dodał jeszcze swojego opisu.
Artykuły autora Wołodymyr Buha
Atak na rosyjską rafinerię. „Ukraina już wyrządziła Rosji straty rzędu 10 miliardów euro”
Ukraińska amia przeprowadziła atak z użyciem bezzałogowców na rosyjską rafinerię należą do koncernu Łukoil w mieście Uchta w Republice Komi na północnym-wschodzie europejskiej części Rosji. - W tej chwili ocenia się, że Ukraina wyrządziła dotąd Rosji straty rzędu 10 miliardów euro. To imponujące. Spośród 38 rosyjskich rafinerii, 21 zostało zaatakowanych - mówi portalowi Niezalezna.pl ekspert ds. bezpieczeństwa narodowego, emerytowany oficer Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU), Iwan Stupak.
Dywersja na polskiej kolei. Ukraiński oficer dla Niezalezna.pl o tym, jakie mogą być kolejne kroki Rosjan
- Być może sabotażyści będą próbowali podpalić szafy sterowniczo-przekaźnikowe lub inne urządzenia energetyczne, a także zdalnie ingerować w pracę punktów sterowania ruchem kolejowym. W tym celu Rosja może zaangażować hakerów, których bardzo trudno wyśledzić – mówi w rozmowie z Niezalezna.pl ekspert ds. bezpieczeństwa narodowego, emerytowany oficer Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) Iwan Stupak.
Oficer ukraińskich służb specjalnych. „Nie wierz, że zabójca Parubija działał sam”
Nie bardzo wierzę, że tej zbrodni dokonała jedna osoba. Ponieważ trudno jest samodzielnie prowadzić obserwację zewnętrzną obiektu na mieście bez zwracania na siebie uwagi. Należy również pamiętać, że Lwów nie jest wielką metropolią. W zasadzie wszyscy się tam znają. Osoba z zewnątrz, ocierająca się w pobliżu znanego polityka, przyciągałaby uwagę – ocenia w rozmowie z portalem Niezalezna.pl ekspert ds. bezpieczeństwa narodowego, emerytowany oficer Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU), Iwan Stupak.
Drugie pozwolenie na ekshumację. Ukraiński wiceminister dla Niezalezna.pl: „To przełom”
Po wymianie list Ukraina podjęła pierwszą decyzję o tym, że Polacy mogą przyjechać do byłej wsi Puźniki w obwodzie tarnopolskim i rozpocząć prace poszukiwawcze i ekshumacyjne. To był swego rodzaju przełom. I to nie są moje słowa, tylko tak ten proces nazwali nasi polscy partnerzy. Prace ruszyły 24 kwietnia br. i potrwały trzy tygodnie. W tym czasie nie odnotowano żadnego incydentu, wszyscy pracowali z dużą precyzją i w sposób skoordynowany - mówi portalowi Niezalezna.pl wiceminister kultury Ukrainy, Andrij Nadżos. Urzędnik poinformował w tym tygodniu, że władze Ukrainy wydały drugie pozwolenie na ekshumacje szczątków Polaków, pochowanych na terenie tego kraju. Tym razem w dawnej wsi Zboiska, obecnie część Lwowa. Poszukiwania dotyczą pochówków z 1939 roku.