Wołodymyr Buha
O autorze
Autor nie dodał jeszcze swojego opisu.
Artykuły autora Wołodymyr Buha
Artykuły autora
Co dziesiąty ukraiński dron uderza skutecznie w Rosji. „Potencjał jest jednak znacznie większy”
- Obecnie skuteczność ukraińskich uderzeń na terytorium państwa-agresora wynosi około 10 proc. (…) Według doniesień medialnych Ukraina wyprodukowała w 2025 roku 4 miliony dronów, a w bieżącym roku już 8 milionów samych dronów First Person View [FPV, widok z pierwszej osoby]. Potencjał jest jednak znacznie większy – komentuje w rozmowie z Niezalezna.pl ostatnią udaną serię ataków ukraińskich dronów m.in. na Moskwę i okupowany Krym ekspert ds. bezpieczeństwa narodowego, emerytowany oficer Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU), Iwan Stupak.
Atak na rosyjską rafinerię. „Ukraina już wyrządziła Rosji straty rzędu 10 miliardów euro”
Ukraińska amia przeprowadziła atak z użyciem bezzałogowców na rosyjską rafinerię należą do koncernu Łukoil w mieście Uchta w Republice Komi na północnym-wschodzie europejskiej części Rosji. - W tej chwili ocenia się, że Ukraina wyrządziła dotąd Rosji straty rzędu 10 miliardów euro. To imponujące. Spośród 38 rosyjskich rafinerii, 21 zostało zaatakowanych - mówi portalowi Niezalezna.pl ekspert ds. bezpieczeństwa narodowego, emerytowany oficer Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU), Iwan Stupak.
Dywersja na polskiej kolei. Ukraiński oficer dla Niezalezna.pl o tym, jakie mogą być kolejne kroki Rosjan
- Być może sabotażyści będą próbowali podpalić szafy sterowniczo-przekaźnikowe lub inne urządzenia energetyczne, a także zdalnie ingerować w pracę punktów sterowania ruchem kolejowym. W tym celu Rosja może zaangażować hakerów, których bardzo trudno wyśledzić – mówi w rozmowie z Niezalezna.pl ekspert ds. bezpieczeństwa narodowego, emerytowany oficer Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) Iwan Stupak.
Oficer ukraińskich służb specjalnych. „Nie wierz, że zabójca Parubija działał sam”
Nie bardzo wierzę, że tej zbrodni dokonała jedna osoba. Ponieważ trudno jest samodzielnie prowadzić obserwację zewnętrzną obiektu na mieście bez zwracania na siebie uwagi. Należy również pamiętać, że Lwów nie jest wielką metropolią. W zasadzie wszyscy się tam znają. Osoba z zewnątrz, ocierająca się w pobliżu znanego polityka, przyciągałaby uwagę – ocenia w rozmowie z portalem Niezalezna.pl ekspert ds. bezpieczeństwa narodowego, emerytowany oficer Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU), Iwan Stupak.