Nic się nie stało i nie stanie
Obawiam się, że choć po kompromitacji na mundialu nasza piłkarska reprezentacja schowała się w mysiej dziurze, niebawem znów usłyszymy ten nieszczęsny okrzyk oznajmiający, że nie ma sprawy. „Nic się nie stało, Polacy, nic się nie stało” – zabrzmi tym razem, gdy opadnie już medialny kurz wokół ujawnionej w poniedziałek skali nieprawidłowości podczas zawierania kontraktu z Gazpromem.