Tomasz Duklanowski
O autorze
Autor nie dodał jeszcze swojego opisu.
Artykuły autora Tomasz Duklanowski
Aż 10 prostytutek pracowało w mieszkaniu polityka PO. Gawłowski twierdzi, że o niczym nie wiedział
Dom publiczny w szczecińskim mieszkaniu senatora Stanisława Gawłowskiego, byłego sekretarza generalnego Platformy Obywatelskiej, funkcjonował cztery lata i „pracowało” w nim aż 10 prostytutek. Gawłowski twierdzi, że o niczym nie wiedział. Sąd Rejonowy skazał dwie osoby, które uczyniły sobie stałe źródło dochodu z czerpania nierządu w mieszkaniu polityka PO.
Podwładny Grodzkiego oskarżony o branie łapówek. Proces lekarza nie ruszył od lat
Podwładny prof. Tomasza Grodzkiego – Roman K., ordynator szpitala Szczecin - Zdunowo jest oskarżony o przyjęcie łapówek od 30 osób na łączną kwotę 130 tysięcy złotych za m.in. wykonanie i przyspieszanie operacji. Proces toczy się przed szczecińskim sądem od 10 lat, bo lekarz nie stawia się na rozprawy ze względu na zły stan zdrowia. W kwietniu Sąd Rejonowy Szczecin Prawobrzeże i Zachód ponownie wystąpił o sprawdzenie, czy lekarz będzie mógł brać udział w procesie. - To dowodzi, że zjawisko korupcji w szpitalu kierowanym przez prof. Tomasza Grodzkiego było normą, że wręcz można nazwać to mafią – uważa Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej".
W tej sprawie posłowie PO rozsiewają fake newsy. "Jeśli nie pomagacie, nie przeszkadzajcie"
- To kolejny fake news i działanie na szkodę Grupy Azoty w czasie, kiedy wszyscy walczymy z koronawirusem – tak o interpelacji posłów Platformy Obywatelskiej mówi prezes Grupy Azoty Wojciech Wardacki. Posłowie Marchewka, Nitras i Łącki złożyli w Sejmie interpelacje na temat sporu zbiorowego i groźby strajku w Zakładach Chemicznych Police Grupa Azoty. Dwa tygodnie wcześniej zostało podpisane... porozumienie ze związkami – pracownicy dostaną 350 złotych podwyżki.
Biznesmen, który korumpował Gawłowskiego: „Byliśmy jak bracia”
Był dla mnie jak starszy brat – tak o zażyłych relacjach z byłym sekretarzem generalnym PO senatorem Stanisławem Gawłowskim mówił wczoraj w sądzie Bogdan K., biznesmen z Kołobrzegu. To właśnie jemu prokuratura postawiła zarzut przekazania Gawłowskiemu apartamentu w Chorwacji i 100 tys. zł łapówki w zamian za pomoc w ustawieniu wielomilionowych przetargów. W prokuraturze się przyznał, wczoraj w sądzie ze wszystkiego się wycofał.