Najlepiej wyjedźcie
„Polska to żadna Rzeczpospolita. (…) Rządzi nami Kościół i patriarchat, proponuję więc zmienić nazwę na Hujnia Niepospolita. Pierwsza i jedyna w Unii Europejskiej” – napisała na Facebooku Manuela Gretkowska.
Autor nie dodał jeszcze swojego opisu.
„Polska to żadna Rzeczpospolita. (…) Rządzi nami Kościół i patriarchat, proponuję więc zmienić nazwę na Hujnia Niepospolita. Pierwsza i jedyna w Unii Europejskiej” – napisała na Facebooku Manuela Gretkowska.
„To akt, którego treść jest krótka: wierność Rzeczypospolitej, wierność państwu” – mówił prezydent RP, śp. Lech Kaczyński 27 września 2009 r. podczas uroczystości przekazania „Testamentu żołnierzy i obywateli Polskiego Państwa Podziemnego” młodym Polakom.
„Drodzy przyjaciele Rosjanie. Jestem wstrząśnięty zdjęciami wykonanymi w Trzciance, na którym widać koparki bezczeszczące rosyjskie groby. W imieniu tysięcy Polaków chcę Was przeprosić za to, co zrobiło tych kilku złoczyńców nazywających siebie polskimi patriotami...” – napisał dyrektor Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich. Na fanpage’u tej instytucji możemy przeczytać, że Trzcianka to wierzchołek góry lodowej.
„Nowa przestrzeń w Twoim domu” – pod takim hasłem sprzedawała fototapety ścienne przed laty jedna z firm. Wśród widoczków była wieża strażnicza i barak KL Stutthof. Już od 2 września na Mierzei Wiślanej (36 km od Gdańska) Niemcy, walcząc o przestrzeń życiową, uruchomili jeden z najcięższych obozów II wojny światowej. Istniał najdłużej – aż do 9 maja 1945 r. Z nazwy koncentracyjny, faktycznie – śmierci.
„Dzisiaj niesprawiedliwość i bezprawie dotyka was, jutro może dotknąć dosłownie każdego obywatela” – mówił Michał Kamiński. Polityk Unii Europejskich Demokratów (dawna UD) nie bronił w ten sposób prostego człowieka, ale ubeka.
Z uczestnikami strajku w „Manifeście Lipcowym” w 1980 r., który otworzył drogę do Porozumienia Jastrzębskiego, jest poważny problem – wielu opuściło Śląsk po brutalnych represjach stanu wojennego, a jeżeli zostali, na ogół nie uczestniczą w życiu politycznym. Los nie był dla nich łaskawy.
„Tutaj unosi się ten specyficzny, niezwykły duch, duch wolnej Polski, duch siły naszego narodu, duch Polski niezniszczalnej” – powiedział prezydent Andrzej Duda. Powiedział w miejscu szczególnym: na nekropolii chwały polskiego oręża – Powązkach Wojskowych przed pomnikiem Poległych 1920 r. Powiedział w czasie szczególnym: w przeddzień obchodów święta Wojska Polskiego.
Minęły dwie wielkie rocznice. Obie związane z Sowietami. Pierwsza – radosna: 97. rocznica odparcia czerwonej zarazy spod Warszawy, uznawana przez katolików jako interwencja Matki Bożej. Jako Cud nad Wisłą określana także przez przeciwników militarnego geniuszu polskich dowódców. To wielkie zwycięstwo, które zatrzymało zalew bolszewickiej rewolucji na Europę, a Polsce pozwoliło cieszyć się niepodległością do września 1939 r.
Gościłem ostatnio w Wielkopolsce, m.in. w Jastrowiu. Przed wykładem dla mieszkańców przysłuchiwałem się rozmowie burmistrza i radnych o dekomunizacji ulic, która, zgodnie z ustawą, ma zakończyć się do września br. Wcześniej cieszyłem się, że wreszcie, 28 lat po komunizmie, znikną ostatnie okupacyjne relikty. Jednak tam zrozumiałem, że na tym problem się nie kończy.
„Łączka” stołecznego cmentarza na Powązkach Wojskowych. Ekipa naukowców prof.
Ludobójstwo wołyńskie, w tym krwawa niedziela 11 lipca 1943 r., to najbardziej zapomniana i zakłamana zbrodnia dokonana na Polakach w XX w.
„Wyrażamy nadzieję, że polskie władze nie ulegną ekstremistycznie nastawionym politykom i nie będą prowadzić działań, które rzeczywiście graniczą z barbarzyństwem” – oświadczyła rzeczniczka r
Wystąpienie prezydenta USA Donalda Trumpa na placu Krasińskich w Warszawie – jak je oceniać?
Kapitan Stanisław Sojczyński, dowódca jednej z największych organizacji niepodległościowego podziemia – Konspiracyjnego Wojska Polskiego, został aresztowany 27 czerwca 1946 r.
W dniach 22 i 23 października w Sanoku i Malinówce odbyły się obchody 70. rocznicy śmierci Antoniego Żubryda, ps.
Do dołów byli zrzucani potajemnie, pod osłoną nocy. Nago, czasem w więziennych butach i ze związanymi rękami. Następnie doły śmierci zasypano warstwą ziemi, aby zatrzeć wszelkie ślady.
W Hrubieszowie wiszą jeszcze klepsydry: „śp. Ryszard Mońko”. Ten ostatni uczestnik zbrodni na Witoldzie Pileckim został pochowany na miejscowym cmentarzu parafialnym.
Orzełki z czapek, klamerki i sprzączki od mundurów, ryngrafy. Obok fragmenty spalonego baraku, w którym zostali wysadzeni w powietrze.