Italia plecami do Brukseli
Wybory w trzecim co do wielkości kraju Unii Europejskiej potwierdziły ogólną tendencję na Starym Kontynencie – widmo eurosceptycyzmu krąży po Europie. Poprawiony bon mot Karola Marksa oddaje istotę sprawy: obywatele kolejnych państw członkowskich UE pokazują Brukseli żółtą kartkę albo – co bardziej krewcy, np. południowcy w wypadku Italii – gest Kozakiewicza.