Leonid Breżniew miał rację
„Róbcie, jak uważacie, bylebyście wy i wasza partia później tego nie żałowali” – miał powiedzieć zrezygnowany Leonid Breżniew Edwardowi Gierkowi, który uznał, że nie może nie wpuścić Jana Pawła II do własnej ojczyzny latem 1979 r. No i zaczęło się to, czego początki zapamiętałem jako 7-letnie dziecko podnoszone przez ojca do góry, żeby zobaczyło papieża w Gnieźnie.