Ławnicy z ośmiogwiazdkową skazą
Pod koniec zeszłego tygodnia niczym wybuch prawdziwej bomby konserwatywne media, a wraz z nimi ich czytelnicy i politycy partii rządzącej przyjęli informację o wyborze przez Senat ławników do Sądu Najwyższego. Spośród 30 osób 26 to nominaci Komitetu Obrony Demokracji, kandydatów wskazują bowiem „organizacje społeczne”, choć w tym przypadku mamy przecież do czynienia z ruchem politycznym. Jednak taki, a nie inny wybór senatorów to problem bardzo poważny, ale nie jedyny. To, co się wydarzyło, było bowiem możliwe do przewidzenia od dwóch lat, i nie sposób nie postawić pytania, czemu nie pojawiła się żadna próba niedopuszczenia do tego skandalu.