Kadry Cimoszewicza jako dobra zmiana
Konia z rzędem temu, kto pojmie, jaki interes ma polskie MSZ, by gorliwie krytykować decyzję prezydenta Trumpa o przeniesieniu ambasady USA do Jerozolimy. Czy liczymy na inwestycje palestyńskiego rządu? A może Hamas ze Strefy Gazy wesprze obronę wschodniej flanki NATO? Tusk obiecywał przed laty katarską inwestycję w przemysł stoczniowy – być może te zapowiedzi brzęczały w uszach ministra Waszczykowskiego, gdy deklarował, że my ambasady nie ruszymy. Jaki my mamy interes w przyłączaniu się do antyamerykańskiego i antyizraelskiego chóru? Otóż – żadnego.