Kto zdziwiony?
Nauczyciele są wściekli, bo zamiast obiecanych w kampanii wyborczej podwyżek dla wszystkich nauczycieli w wysokości minimum 1500 zł brutto wzrost płac obejmie średnie wynagrodzenie. A to już coś zupełnie innego.
Autor nie dodał jeszcze swojego opisu.
Nauczyciele są wściekli, bo zamiast obiecanych w kampanii wyborczej podwyżek dla wszystkich nauczycieli w wysokości minimum 1500 zł brutto wzrost płac obejmie średnie wynagrodzenie. A to już coś zupełnie innego.
Sprawa Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika nie jest tak prosta, jak chcą wmówić przeciwnicy PiS, mieniący się obrońcami praworządności.
Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik formalnie są posłami – posiadają również immunitet. To konsekwencja ostatnich decyzji Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego.
Noworoczne orędzie prezydenta Andrzeja Dudy, który wezwał do poszanowania porządku prawnego i konstytucji, stanowczo tłumacząc, że siłowe przejęcie mediów publicznych nie ma nic wspólnego z praworządnością, mocno przebiło się do opinii publicznej.
Likwidator Polskiego Radia, a przynajmniej ktoś tytułujący się takim mianem, złożył zawiadomienie do prokuratury na Tomasza Duklanowskiego ws. firmowego sprzętu. Wpływowy polityk nowej władzy z zarzutami korupcyjnymi określa dziennikarza bez podobnych perypetii z prokuratorami i sądami mianem "przestępcy", a sąd w międzyczasie odmówił wpisania nazwiska likwidatora Polskiego Radia do Krajowego Rejestru Sądowego.
Rząd Donalda Tuska po nieudolnie przeprowadzonej próbie siłowego przejęcia TVP teraz planuje dalsze kroki. Niewykluczone są analogiczne akcje prowadzone wobec Trybunału Konstytucyjnego, KRS, NBP, a nawet prezydenta Andrzeja Dudy. Minister Bartłomiej Sienkiewicz zastępuje ustawy uchwałami, natomiast Adam Bodnar – szef resortu sprawiedliwości – opublikował w grudniu projekt rozporządzenia, w którym podważa status sędziów zaprzysiężonych na mocy znowelizowanej ustawy o KRS. Eksperci prawa pytani przez „Gazetę Polską” nie mają wątpliwości: sędziów nie obligują rozporządzenia, lecz ustawy i konstytucja.
Adam Bodnar rozporządzeniem zabiera się za status sędziów, zaprzysiężonych po nowelizacji ustawy o KRS. Sęk w tym, że sędziowie podlegają tylko konstytucji i ustawom – tak przynajmniej głosi ustawa zasadnicza, która do wyborów 15 października stanowiła najcenniejszy wynalazek dla ówczesnej opozycji.