Przewodniczący Związku Zawodowego "Przeróbka" w Lubelskim Węglu "Bogdanka" Jarosław Niemiec w czwartek rano rozpoczął głodówkę. W jego ocenie kopalni grozi podporządkowanie Enei i likwidacja. Spółka odpowiada, że taka forma protestu jest niezgodna z prawem.
Przewodniczący "Przeróbki" powiedział, że głodówkę w siedzibie związku rozpoczął w czwartek rano. Protest planuje prowadzić do czasu spełnienia postulatów z oświadczenia opublikowanego 13 stycznia.
W oświadczeniu "Przeróbki" napisano, że akcja została zorganizowana przeciwko "planom likwidacji naszej kopalni i brakowi poszanowania praw naszej załogi".
W dalszej części pisma autorzy krytykują zarządy LW Bogdanka i GK Enea, ministrów i rząd za brak dialogu z górnikami. Pojawia się zarzut "próby wrogiego podporządkowania” kopalni przez Eneę, "wykorzystania i wypompowania pieniędzy" z Bogdanki, działania na szkodę oraz likwidacji kopalni.
Związkowcy żądają m.in. natychmiastowego podjęcia rozmów na temat utrzymania zatrudnienia w Bogdance na poziomie ok. 7 tys. miejsc pracy i - w razie redukcji wydobycia - zastępowania ich nowymi i stabilnymi miejscami pracy. Oczekują wycofania się z planów "wrogiego podporządkowania" kopalni przez Eneę, ustalenia polityki płacowej zgodnie z wcześniejszymi postulatami, zażegnania konfliktów społecznych w kopalni i wyjaśnienia przypadków szykanowania pracowników.
➡️Trwa protest głodowy górników w kopalni Bogdanka…‼️
— jachcy🇵🇱 (@jachcy) January 16, 2025
⬇️🔁⬇️ @RepublikaTV pic.twitter.com/GrAtpIrAU3
Kierownik działu komunikacji i promocji LW Bogdanka Marcin Kujawiak poinformował, że spółka nie otrzymała zgłoszenia sporu zbiorowego, co oznacza, że protest głodowy prowadzony przez Niemca nie spełnia ustawowych wymogów.
Zastrzegł, że Bogdanka szanuje prawo pracowników i organizacji związkowych do wyrażania swojego stanowiska i podejmowania działań w obronie praw załogi, ale strajk lub inny rodzaj protestu musi być zgodny m.in. z ustawami o rozwiązywaniu sporów zbiorowych i związkach zawodowych.
"Spółka zwróciła się w środę (15 stycznia br.) z apelem do Związku Zawodowego Przeróbka o rozważenie innej formy wyrażania stanowiska, która będzie zgodna z obowiązującymi przepisami i nie narazi zdrowia potencjalnych uczestników protestu"
– zakomunikował Kujawiak. Jak dodał, spółka "nieprzerwanie wyraża gotowość do dialogu w ramach istniejących procedur prawnych i zgodnie z zasadami dobrej współpracy". Wyraził przekonanie, że "tylko działania podejmowane w sposób zgodny z prawem pozwolą na efektywne rozwiązanie kwestii będących przedmiotem zainteresowania Pana Przewodniczącego".