Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Gospodarka

Zachodni eksperci oceniają decyzję Moody's. "Trwałe pogorszenie kondycji fiskalnej" Polski i polityczny impas

Piątkowa decyzja agencji Moody’s o obniżeniu długoterminowego ratingu Polski z poziomu A2 do A3 odbiła się szerokim echem wśród zachodnich analityków i mediów finansowych. Komentatorzy nie mają złudzeń: to "żółta kartka" dla rządu za brak dyscypliny budżetowej. Zagraniczni eksperci wskazują na erozję krajowych ram fiskalnych oraz obawy o zdolność władz w Warszawie do opanowania rosnącego deficytu w obliczu zbliżających się wyborów.

W piątek, 18 września 2026 roku, agencja Moody’s po raz pierwszy w historii obniżyła ocenę wiarygodności kredytowej Polski. Choć perspektywa ratingu została zmieniona z negatywnej na stabilną, uzasadnienie tej decyzji jest surowe dla prowadzonej obecnie polityki budżetowej.  

Jak wynika z oficjalnego komunikatu agencji, głównym powodem cięcia jest pogarszający się stan finansów państwa. W raporcie Moody's czytamy wprost:

"Obniżenie ratingu Polski do poziomu A3 odzwierciedla nasze oczekiwania dotyczące trwałego pogorszenia się kondycji fiskalnej Polski w porównaniu z ostatnią decyzją ratingową z września 2025 r. Duże deficyty fiskalne doprowadziły do znacznego wzrostu obciążenia długiem publicznym, co w połączeniu z rosnącymi kosztami finansowania osłabiło wskaźniki obsługi zadłużenia".

Zachodnia prasa: Erozja ram fiskalnych i brak wiarygodnych planów

Decyzja agencji wywołała natychmiastową reakcję zachodnich mediów i instytucji finansowych. W analizach publikowanych przez The Wall Street Journal (Dow Jones Newswires) zwrócono szczególną uwagę na problem przejrzystości polskich finansów publicznych. Komentatorzy tacy jak Katherine Hamilton podkreślają, że rynki z rosnącym niepokojem obserwują erozję krajowych ram fiskalnych, a wyprowadzanie zadłużenia poza oficjalną regułę osłabia skuteczność polityki budżetowej.  

W podobnym tonie wypowiadają się analitycy cytowani przez agencję Reuters, którzy wskazują, że brak wiarygodnych planów konsolidacji fiskalnej staje się coraz większym problemem wizerunkowym Polski na rynkach międzynarodowych.

Te obawy pokrywają się z diagnozą samej agencji Moody's, która w swoim raporcie zauważa, że skuteczność polityki fiskalnej nad Wisłą uległa osłabieniu. Agencja zwraca uwagę na mechanizmy omijania limitów:

"Zadłużenie, które narosło za pośrednictwem funduszy zarządzanych przez Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) oraz niektórych kontrolowanych przez państwo podmiotów jest wyłączone z krajowej definicji długu publicznego, choć zgodnie regułami UE jest ono uwzględniane w długu sektora instytucji rządowych i samorządowych. W rezultacie większa część zaciąganego przez rząd długu podlega w mniejszym stopniu bezpośrednim ograniczeniom wynikającym z konstytucyjnych i ustawowych limitów zadłużenia w Polsce".

Polityczny impas blokuje reformy

Zagraniczni eksperci, w tym analitycy portalu Investing.com, bardzo mocno akcentują polityczne tło polskich problemów gospodarczych. W zachodnich komentarzach przewija się teza, że zbliżające się wybory parlamentarne w 2027 roku sprawiają, iż obecny rząd nie zdecyduje się na konieczne, choć niepopularne społecznie cięcia wydatków. 

Moody's w swoim komunikacie również nie pozostawia złudzeń, że polityka bezpośrednio rzutuje na finanse państwa. Agencja prognozuje, że dług sektora instytucji rządowych i samorządowych wzrośnie z 59,7 proc. PKB w 2025 r. do 68,9 proc. PKB w 2027 r. Jak napisano w raporcie:

"Deficyty fiskalne pozostawały wysokie pomimo wzrostu gospodarczego powyżej trendu, niskiego bezrobocia i znacznego napływu funduszy unijnych, co wskazuje na ograniczoną zdolność do wykorzystania sprzyjających warunków gospodarczych w celu wzmocnienia finansów publicznych. Ograniczenia polityczne, w tym utrzymujący się impas między rządem a prezydentem oraz zbliżające się wybory parlamentarne w listopadzie 2027 r., również ograniczają zakres możliwości przeprowadzenia znaczącej konsolidacji fiskalnej".
Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Gospodarka