Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Gospodarka

Ceny paliwa osiągają kosmiczne poziomy. Rząd Tuska dalej nie reaguje [ZOBACZ]

W związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie ceny paliwa są coraz wyższe. Gwałtownie wzrasta cena oleju napędowego, który kosztuje wyraźnie ponad 7 zł za litr - wynika z analizy przeprowadzonej przez e-petrol.

Autor:

Ceny paliw ciągle rosną. Nowa analiza 

Z najnowszego raportu cenowego e-petrol.pl wynika, że ubiegłotygodniowe podwyżki na stacjach były jedynie wstępem do tego, co wydarzyło się na nich w ciągu ostatnich kilku dni.

Analitycy zauważyli, że szczególnie drożeje olej napędowy, którego ceny wyraźnie przekroczyły poziom 7 złotych za litr. Jak podkreślili, ostatni raz taka cena diesla na polskich stacjach była notowana 3 lata temu.

W trakcie minionego tygodnia średnia ogólnopolska cena litra oleju napędowego wzrosła o 1,19 zł - z 6,40 do 7,59 zł. Benzyna E10 podrożała o 0,49 zł i za jej litr płaci się obecnie przeciętnie 6,48 zł. Znacząco - o 0,24 zł - podrożał też autogaz, którego litr kosztuje 3,09 zł - podał e-petrol.

Gdzie jest najdrożej? 

Jak wyliczyli analitycy portalu najdrożej jest w województwie świętokrzyskim, w którym średnia cena litra benzyny wynosi 6,61 zł, a autogazu - 3,16 zł. W województwie lubuskim natomiast za litr oleju napędowego trzeba przeciętnie płacić 7,64 zł.

Najniższe ceny paliw e-petrol.pl odnotował zaś w województwie śląskim, które wyróżnia się najtańszą benzyną. Jej litr kosztuje tam przeciętnie 6,39 zł. Diesel z ceną 7,46 zł/l jest najtańszy na Opolszczyźnie, a autogaz oferowany po 3,06 zł/l na Górnym Śląsku, Warmii i Mazurach oraz w Wielkopolsce. 

Propozycja PiS. Rząd nie reaguje

Przemysław Czarnek, kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera, zaprezentował niedawno projekt ustawy zakładający obniżenie czasowo podatku VAT z 23 do 8% oraz obniżenie akcyzy na paliwo o około 10-9%, co miałoby ulżyć Polakom w związku z rosnącymi cenami paliw.

Czarnek ocenił też, wysokie ceny paliw stanowią dramat dla milionów polskich rodzin i kierowców. Porównał obecną sytuację do okresu rządów PiS, gdy prezesem Orlenu był Daniel Obajtek.

Przypomniał, że po wybuchu wojny na Ukrainie baryłka ropy na rynkach światowych kosztowała 120 dolarów, a kurs dolara wynosił 4,30 zł. Jak mówił, obecnie cena baryłki przekracza 90 dolarów, a kurs dolara nie dochodzi do 4 zł, natomiast ceny paliw są na poziomie porównywalnym do tamtego okresu. 

Przedstawiciele koalicji 13 grudnia pytani, czy w związku z podwyżkami cen paliwa zostaną podjęte jakieś działania w tej sprawie, podkreślali, że zanim będą podejmowane jakiekolwiek decyzje, konieczne jest przeprowadzenie "analiz".

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej