- To była największa tego typu akcja po '89 roku, w której użyto kilkuset funkcjonariuszy, ale też sparaliżowano działalność Straży Pożarnej, pogotowia, ponieważ do każdej takiej akcji wysyłano bardzo wiele wozów różnego typu służb - mówił w Parlamencie Europejskim o represjach wobec dziennikarzy Telewizji Republika prezes stacji Tomasz Sakiewicz. Podczas sesji w Strasburgu dokładnie opowiedział o działaniach rządu wymierzonych w uciszenie wolnych mediów.