Magdalena Łysiak
O autorze
Dziennikarz, redaktor. Historia, kultura, włoskie szaleństwo. La vita è breve e l'arte è lunga. Życie jest krótkie, ale sztuka jest wieczna.
Artykuły autora Magdalena Łysiak
Artykuły autora
Samuel Kmicic – awanturnik i żołnierz
Szlachcic litewski Samuel Kmicic był pierwowzorem postaci Andrzej Kmicica z kart powieści Sienkiewicza. Pisarz stworzył głównego bohatera „Potopu” na podstawie wzmianek w pamiętnikach Paska oraz w dokumentach źródłowych. Kmicic był w rzeczywistości dowódcą chorągwi kozackiej wchodzącej w skład pułku dowodzonego przez księcia Bogusława Radziwiłła. W 1655 roku żołnierze zbuntowali się przeciw zdradzieckiemu księciu, a Samuel wziął ich stronę i nawet pojechał do Jana Kazimierza by prosić o wypłatę zaległego żołdu dla swych podkomendnych. Król prośbę spełnił, przyrzekł też, że otrzymają na własność ziemie skonfiskowane Radziwiłłom.
Dorysował na obrazie oczy, bo się go bał...
7 grudnia zwiedzający wystawę w Centrum Jelcyna w Jekaterynburgu zaalarmowali pracowników galerii, że na jednym z obrazów zauważyli oczy najwyraźniej dorysowane długopisem. I rzeczywiście, po sprawdzeniu okazało się, że na obrazie „Trzy figury” Anny Leporskiej, rosyjskiej awangardzistki z lat 30. XX wieku, pojawiły się dwie pary oczu, których wcześniej tam nie było. Śledztwo policyjne trwało kilka tygodni, a ostateczny jego wynik podano niedawno opinii publicznej: oczy domalował w pierwszym dniu pracy 60-letni strażnik, którego zadaniem było pilnowanie obrazów na ekspozycji. Dlaczego to zrobił?
Sensacyjna aukcja obrazu Rubensa w Warszawie
W Polsce rzadko można kupić obrazy olejne starych mistrzów, dlatego aukcja, która odbędzie się 17 marca (DESA Unicum) już teraz przyciąga ogromną uwagę zarówno w kraju jak i zagranicą. Nazwisko Rubensa magnetyzuje kolekcjonerów i muzea, niestety te ostatnie nie dysponują w Polsce wystarczającymi środkami do stanięcia w szranki z nabywcami prywatnymi. A szkoda, gdyż dzieła tej klasy, co XVII-wieczny „Portret damy” Petera Paula Rubensa nie było u nas do tej pory. Warto wspomnieć, że inny obraz tego artysty – „Portret Anny Austriaczki” – jest prezentowany obecnie na Zamku Królewskim w Warszawie notując rekordy odwiedzin.
Czy w Luwrze są dzieła pochodzące z kradzieży podczas wojny?
Luwr podpisał z domem aukcyjnym Sotheby’s, umowę o współpracy przy badaniu pochodzenia dzieł sztuki kupionych w latach 1933-45. Umowa została podpisana na trzy lata i obejmuje m.in. badania naukowe, digitalizację, organizowanie seminariów i wydawanie publikacji. Wszystko po to, by „oczyścić” zbiory największego francuskiego muzeum z przedmiotów, które mogą pochodzić z grabieży lub konfiskaty, których Niemcy, a także rząd Vichy, dokonywali w czasie II wojny światowej. „Ten mecenat odzwierciedla zaangażowanie Sotheby’s w restytucję dzieł, które przeszły z rąk do rąk w latach 1933-1945. To pierwszy międzynarodowy dom aukcyjny, który posiadał dział poświęcony badaniom pochodzenia i restytucji” – powiedzieli przedstawiciele Luwru. Dział restytucji Sotheby’s został założony w 1997 roku.