Gomoła tango down
Adam Gomoła jak szybko rozpoczął polityczną karierę, tak szybko ją kończy.
Autor nie dodał jeszcze swojego opisu.
Adam Gomoła jak szybko rozpoczął polityczną karierę, tak szybko ją kończy.
W bardzo ważnym meczu ligowym hiszpańskiej La Liga Real Madryt zremisował 2:2 na trudnym terenie w Walencji. Spotkanie było na najwyższym poziomie piłkarskim, emocji co niemiara, ale wszystko musiał zepsuć... sędzia. Gil Manzano nie tylko nie uznał ostatniej bramki dla Królewskich, ale odgwizdał koniec meczu w tej akcji tuż po dośrodkowaniu, dosłownie 2 sekundy przed strzelonym golem w samej końcówce. Czegoś takiego, jak żyję, nie widziałem w zawodowym futbolu.
„Pablo Morales” vel Bartosz Kopania był opłacany z kasy PO za, uwaga, „politologiczne analizy”.
Według medialnych doniesień Bogusław Pacek ma być kandydatem do funkcji dyrektora Muzeum Wojska Polskiego.
Maciej Lasek przyznał w „Gazecie Wyborczej”, że z niewysłanym wnioskiem o dotację unijną na kolej szybkich prędkości na kluczowym dla CPK odcinku Warszawa - Łódź było nieco inaczej, niż twierdził w ubiegłym tygodniu.
Centralny Port Komunikacyjny ma poparcie zdecydowanie większej części wyborców niż tylko w „bańkach” poszczególnych partii.
Donald Tusk pogroził PiS i prezydentowi Andrzejowi Dudzie, że jeśli ten wyśle ustawę budżetową do TK, wtedy być może i on się zdecyduje „wspólnie z koalicjantami na natychmiastowe skrócenie kadencji i rozpisanie nowych wyborów”.
Andrzej Duda zdecydował się ponownie ułaskawić Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, ale w procedurze nawiązującej do pierwszego prawa łaski z 2015 r. Politycy obozu rządzącego nie zostawiają na nim suchej nitki. Ba, obrażają go, próbując wdeptać w ziemię.
Emmanuel Macron mówi wreszcie odważnie, jak na przywódcę Zachodu przystało. Nie można jednak zapominać, że przez blisko dwa lata był orędownikiem "przekonywania" Władimira Putina do porzucenia imperialnych planów. Na prezydenta Francji spadały gromy za to, że częściej wydzwania na Kreml, niż do własnej żony. Na ile przebudzenie Macrona będzie trwałe? I jaka wiedza się za nim kryje?
Młodsi Czytelnicy z pewnością nie pamiętają, jak śp. Lech Kaczyński był łajany w mediach – szczególnie wtedy, gdy władzę objął Donald Tusk. Szydery z szalika na stadionie, robienie z głowy państwa alkoholika, wypominanie słów „spieprzaj dziadu” wypowiedzianych pod adresem natrętnego oponenta czy wreszcie cały przemysł pogardy nakręcony przez Janusza Palikota – taki był odbiór prezydentury aż do katastrofy smoleńskiej. Sytuacja zaczyna się powtarzać z Andrzejem Dudą, który ułaskawił Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, a tydzień później podpisał ustawę budżetową, kierując ją jednocześnie do Trybunału Konstytucyjnego.