​Polonia pisze do Donalda Trumpa: Apelujemy o pomoc w odzyskaniu wraku tupolewa

  

„Nawiązując do jednej z najważniejszych obietnic złożonych przez Pana Prezydenta, apelujemy do Pana oraz pańskiej administracji o pomoc w odzyskaniu wraku prezydenckiego samolotu TU-154M, który rozbił się w Smoleńsku w 2010 r. jak i również uzyskaniu jakichkolwiek dowodów na temat katastrofy, które mogą być w posiadaniu Rosjan” – napisali w liście do prezydenta Donalda Trumpa przedstawiciele polonijnego Komitetu Obchodów Rocznicy Katastrofy Smoleńskiej.

W dniach 22-23 kwietnia odbywa się IV Forum Polonijne organizowane przez Komitet Obchodów Rocznicy Katastrofy Smoleńskiej w Narodowym Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej w Doylestown w Stanach Zjednoczonych. Forum zgromadziło przedstawicieli polskiej dyplomacji i instytucji rządowych, cenione osoby publiczne, działaczy polonijnych jak i innych ważnych gości.

Przedstawiciele komitetu wystosowali list do prezydenta USA Donalda Trumpa. Poniżej publikujemy go w całości.

Szanowny Panie Prezydencie,

Przewodniczący Polonii Amerykańskiej, organizacji pozarządowych oraz polscy politycy spotkają się dzisiaj na dorocznej IV Konferencji Polsko-Amerykańskiej Komisji ds. Katastrofy Smoleńskiej. W katastrofie, która miała miejsce w kwietniu 2010, zginął prezydent RP Lech Kaczyński oraz elita polityczna i duchowa narodu polskiego. 

W skład Komitetu Obchodów Katastrofy Smoleńskiej, który jest odpowiedzialny za organizację wyżej wspomnianej konferencji, wchodzą przedstawiciele różnych organizacji polonijnych. Naszym celem jest zarówno krzewienie świadomości, jak wielki wkład w budowę Ameryki mieli Polacy, kultywacja polskiej perspektywy historycznej oraz wsparcie dla konsolidacji interesów Polski i Stanów Zjednoczonych.

Stanowimy istotną część polonijnego elektoratu. Mówimy w imieniu większej części polskiej społeczności, która zachęcona deklaracjami złożonymi przez Pana Prezydenta podczas kampanii przedwyborczej, zdecydowała się oddać na Pana swój głos. 

Nawiązując do jednej z najważniejszych obietnic złożonych przez Pana Prezydenta, apelujemy do Pana oraz pańskiej administracji o pomoc w odzyskaniu wraku prezydenckiego samolotu TU-154M, który rozbił się w Smoleńsku w 2010 r. jak i również uzyskaniu jakichkolwiek dowodów na temat katastrofy, które mogą być w posiadaniu Rosjan. 

Doceniamy Pana wcześniejszą pomoc oraz działanie w tym zakresie, jak i również przypominamy o naszym poprzednim wniosku złożonym w styczniu br. Jesteśmy niezwykle wdzięczni za Pańskie zapewnienia o trwałości Paktu Północnoatlantyckiego, które ma niezwykle istotne znaczenie dla jego członków, np. Polski jak i również wojskowego zaangażowania Stanów Zjednoczonych w NATO, pomimo wyraźnego sprzeciwu Rosji. 

Obiektywna i rzetelne śledztwo ws. katastrofy smoleńskiej oraz okoliczności dotyczących tego tragicznego zdarzenia pozostają jednym z najważniejszych spraw dla Polski i Polaków. Takie samo stanowisko zajmuje obecny polski rząd, który w lutym 2016 r. powołał nową komisję, której zadaniem jest przeprowadzenie kompleksowego i rzetelnego śledztwa w sprawie wypadku.  

Na podstawie szczegółowych wniosków komisji oraz konkluzji z wcześniejszych konferencji naukowych poświęconych katastrofie, ustalenia oficjalnego rosyjskiego raportu zostały jednomyślnie obalone. 

Według dostępnych danych oraz wszystkich zebranych dowodów, komisja udowodniła, że wieża kontrolna na lotnisku Siewiernyj w Smoleńsku nieprawidłowo pokierowała pilotów polskiej maszyny, i że kadłub samolotu rozpadł się zanim uderzył w ziemię. Niemniej jednak, Rosja – łamiąc wcześniejsze porozumienia międzynarodowe – nieustannie odmawia udostępnienia zgromadzonych dowodów oraz zwrócenia wraku. 

Polska prosi o wsparcie w uzyskaniu dostępu do tych dowodów i odzyskaniu własności, którą jest wrak TU-154M.  

Lekceważące stanowisko rosyjskiego prezydenta Władimira Putina podkreśla powagę naszego apelu. Podczas dorocznego spotkania z dziennikarzami w grudniu 2016 r. prezydent Putin oświadczył, że wrak nie zostanie zwrócony Polsce w najbliższej przyszłości ze względu na ,,prowadzone przez Rosję śledztwo”. Ponadto, w swojej wypowiedzi prezydent wspomniał o domniemanym – a wcześniej nieznanym nikomu – nagraniu rozmowy pilotów w kokpicie, którego treść nie zgadzała się z wcześniejszymi ustaleniami śledztwa.

Był to celowy zabieg mający za zadanie wykreowanie fałszywej narracji, wedle której śp. Prezydent Lech Kaczyński miał wywierać naciski na pilotów TU-154M. Jednocześnie poprzez odmowę wydania szczątków wraku prezydenckiego tupolewa, Rosja łamie postanowienia międzynarodowe, które kategorycznie nakazują zwrot wraku po zakończonym śledztwie. Polska strona wielokrotnie żądała aby wrak został zwrócony. 

Ponadto zabiegi mające na celu obarczenia winą Prezydenta Lecha Kaczyńskiego są nie tylko manipulacją ale i również podważają wiarygodność Państwa Polskiego. Na wniosek polskiego MSZ, które wniosło o uzasadnienie oświadczenia prezydenta Rosji, Rosja zaprzeczyła jakoby była w posiadaniu nowych nagrań. 

Sytuacja oznacza, że celem rosyjskiego prezydenta było celowe zdyskredytowanie Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Obawiamy się, że Rosja chciała też w przedbiegach podważyć wiarygodność nowego śledztwo w sprawie wyjaśnienia tej katastrofy. Działania rosyjskiego rządu są dla nas uosobieniem manipulacji, której dopuściła się Rosja po tym jak wyszła na jaw sprawa mordu w Katyniu maju 1940 r. Ponadto, katastrofa w Smoleńsku jest kolejnym wrogim działaniem Rosji wymierzonym w jej sąsiadów, a poprzedzonym agresją na Gruzję i późniejszą inwazją na Ukrainę. 

Jesteśmy wdzięczni za wcześniejsze obietnice złożone Polakom we wrześniu 2016 r. w sprawie odzyskania szczątków wraku. Doceniamy również zaangażowanie amerykańskiej dyplomacji w odzyskaniu wraku tupolewa, a w szczególności wkład Sekretarza Stanu pana Rexa Tillersona oraz pana ministra Witolda Waszczykowskiego, którzy rozmawiali o tym kilka dni temu. To byłby dla nas wielki zaszczyt spotkać się z członkami Pańskiej administracji i wspomóc ją w jej działaniach. 

Jako Polonia, prosimy Stany Zjednoczone o zajęcie aktywnego stanowiska w tej niezwykle ważnej dla Polski sprawie oraz stanowiącej istotny element dla europejskiego bezpieczeństwa oraz stabilności, międzynarodowego porządku prawnego oraz relacji Polski z innymi członkami NATO. 

Mamy nadzieję, że Pańska administracja wywrze odpowiednie naciski na Rosję, aby ta dostosowała się do norm ustanowionych przez całą międzynarodowa społeczność. 

Z wyrazami szacunku,
Członkowie Komitetu Obchodów Rocznicy Katastrofy Smoleńskiej

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Bez przełomu w poszukiwaniach Woźniaka-Staraka. Akcja została zawieszona

/ Zrzut ekranu z polsatnews.pl

  

Na jeziorze Kisajno zawieszono dziś wieczorem poszukiwania producenta filmowego Piotra Woźniaka-Staraka, który w niedzielę w nocy wypadł z motorówki. Według giżyckiej policji, akcja zostanie wznowiona jutro rano.

Asp. Iwona Chruścińska z policji w Giżycku poinformowała, że strażacy uczestniczący w akcji poszukiwawczej już spłynęli z jeziora. Policjanci z powodu zapadającego zmroku także kończą poszukiwania. Dodała, że jutro rano służby wznowią działania.

Prokuratura potwierdziła, że osobą poszukiwaną na jez. Kisajno jest producent filmowy Piotr Woźniak-Starak. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny poinformował, że "pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Giżycku trwają czynności w niezbędnym zakresie mające ustalić okoliczności i przyczyny zdarzenia na jeziorze Kisajno".

W trwających od dwóch dni poszukiwaniach uczestniczą policyjni wodniacy z Giżycka i Mrągowa, strażacy z Państwowej Straży Pożarnej z Giżycka ze specjalistycznym sprzętem - sonarem, robotem. Do poszukiwań włączeni zostali płetwonurkowie oraz policyjna łódź z sonarem. Linię brzegową przeczesywali w poniedziałek żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej.

[polecam:https://niezalezna.pl/284279-piotr-wozniak-starak-wypadl-z-motorowki-do-poszukiwan-znanego-producenta-dolacza-wot]

Według policji, z soboty na niedzielę przed godz. 4:00 nad ranem odebrano zgłoszenie, że po jeziorze pływa motorówka i może zakłócać odpoczynek żeglarzy. Funkcjonariusze i ratownicy Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego odnaleźli na miejscu dryfującą łódź motorową, na pokładzie, której nikogo nie było. Silnik nie pracował, być może skończyło się paliwo.

W ocenie policjantów, rzeczy pozostawione na motorówce wskazywały, że mogły nią płynąć dwie osoby. Natychmiast rozpoczęto poszukiwania, w trakcie, których znaleziono na brzegu jeziora jedną z tych osób.

Asp. Chruścińska mówiła wcześniej, że z relacji odnalezionej kobiety wynikało, że płynęła motorówką z 39-letnim mężczyzną i podczas wykonywania manewru skrętu obydwoje wypadli do wody. Kobieta zdołała dopłynąć sama do brzegu. Relacjonowała, że przepłynęła około stu metrów.

Policja poinformowała, że odnaleziona na brzegu 27-letnia mieszkanka Łodzi była w dobrym stanie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl