W imieniu prezydenta Donalda Trumpa rzecznik prasowy Białego Domu Sean Spicer przekazał w poniedziałek na konferencji prasowej wynagrodzenie prezydenta za pierwszy kwartał br. na rzecz Parków Narodowych. Czek opiewał na kwotę 78 333 dolarów.

Trump wielokrotnie zapewniał, że po objęciu najwyższego urzędu w państwie nie będzie pobierać pensji, która przysługuje prezydentowi. Ponieważ niewypłacanie wynagrodzenia głowie państwa nie jest możliwe ze względu na obowiązujące przepisy, Trump postanowił przekazać jego całość na rzecz organizacji charytatywnych.

Pensja prezydenta USA wynosi 400 tys. dol. rocznie.

Czek odebrał szef resortu spraw wewnętrznych Ryan Zinke, który jest zwierzchnikiem Parków Narodowych. Zinke poinformował, że po konsultacji telefonicznej z prezydentem, przeznaczy całą kwotę na infrastrukturę i renowację 25 historycznych pól bitew. Renowacje pól bitewnych są niedofinansowane a brakującą sumę na niezbędne prace ocenia się na 229 mln dol.

Zinke dodał, iż aktualnym mottem prowadzonego przez niego departamentu są słowa prezydenta Teodora Rossevelta: „Dla dobra i przyjemności ogółu”. Parki Narodowe USA rozciągają się w 12 strefach czasowych i stanowią 20 proc. powierzchni terytorium kraju.