Niemcy znów kłamią. Piszą o „polskich obozach"

  

Niemcy mają problem z obozami zagłady, w których mordowano Żydów z całej Europy. Jak bardzo potrzebna jest nadal akcja uświadamiająca #GermanDeathCamps pokazuje dziś niemiecka telewizja SWR. Przy okazji 75-tej rocznicy pierwszych deportacji Żydów z Moguncji napisali o „polskich obozach zagłady w Majdanku i Sobiborze”.

AKTUALIZACJA:
Po interwencji zwrot „ polskie obozy zagłady” zniknął ze strony.

Telewizja publiczna SWR pisze o polskich obozach zagłady w Majdanku i Sobiborze. Interweniujemy! – podał Konsulat Generalny RP w Monachium na Twitterze.



Telewizja na swojej stronie internetowej w tekście poświęconym pierwszym deportacjom Żydów z Moguncji i Rheinhessen użyła skandalicznego określenia „polskie obozy zagłady” w odniesieniu do obozów w Majdanku (KL Lublin) i Sobiborze.
 
Przypominamy więc niemieckim kolegom, że obozy koncentracyjne zakładane były przez niemieckich nazistów, a umiejscawiane były na terenach okupowanych państw.
 
Na początku stycznia w sieci internauci rozpowszechnili akcję #GermanDeathCamps – przypominającą, kto zakładał niemieckie obozy koncentracyjne. Ta inicjatywa miała przekonać stację ZDF, by przeprosiła byłego więźnia Auschwitz Karola Tenderę za użycie haniebnego sformułowania „polskie obozy zagłady”. Jak widać, akcja nadal jest potrzebna.

I tak właśnie wczoraj na stronie swr.de ukazał się tekst pt. „Mainz gedenkt verschleppter Juden” w którym znów pojawiło się to kłamliwe określenie.
 

„Kilka tygodni później tych, którzy przeżyli przewieziono i zamordowano w polskich obozach zagłady Majdanek i Sobibór”

– pisze autor.


(Fot. screen swr.de)

W komentarzu pod tekstem zareagował internauta pisząc, że to nie były „polskie obozy zagłady w Majdanku i Sobiborze", tylko niemieckie nazistowskie obozy zagłady na Majdanku i Sobiborze!.
 

„Das waren KEINE "die polnischen Vernichtungslager Majdanek und Sobibor" aber DEUTSCHEN NAZI Vernichtungslager Majdanek und Sobibor !”


Skandaliczny zwrot zniknął z artykułu. W dołączonym oświadczeniu przeproszono za pomyłkę, zaznaczając, że sformułowanie zostało użyte tylko po to, by zaznaczyć lokalizację owych obozów.
 

Oczywiście jesteśmy świadomi, że obozy w Majdanku i Sobiborze były obozami zagłady reżimu Niemiec nazistowskich.

– dodano.

Telewizja Polska S.A. wystosowała oficjalne pismo do niemieckiej telewizji ZDF. Prosi w nim o „należyte wykonanie wyroku sądu”. Poniżej przytaczamy treść korespondencji:
 

TVP S.A. zwraca się z uprzejmą prośbą o wypełnienie przez ZDF obowiązku wykonania wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 22 grudnia 2016 roku poprzez należne przeprosiny w niniejszej sprawie. Dotychczasowe działania ZDF w tej sprawie są dla nas niezrozumiałe i nieakceptowalne. Przychylamy się do stanowiska byłego więźnia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego Auschwitz pana Karola Tendery, że udzielona do tej pory forma przeprosin nie wypełnia postanowienia Sądu Apelacyjnego w Krakowie, popartego przez Sąd Krajowy w Moguncji, który nadał klauzulę wykonalności w przedmiotowej sprawie.

Prosimy o ustosunkowanie się do naszej prośby w możliwie krótkim czasie TVP S.A. podziela w pełni oburzenie opinii publicznej w Polsce, co zmusza nas do zajęcia stanowiska w tej sprawie i ewentualnego zawieszenia współpracy, w przypadku braku jednoznacznego odcięcia się ZDF od fałszywego określenia „polskie obozy śmierci”. Byłaby to sytuacja godna ubolewania uwzględniając dobrą dotychczasową współpracę między telewizjami

– napisała telewizja publiczna.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: twitter.com,swr.de,rdi.org.pl,niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Nie wolno walczyć z faktami". Fogiel nie wyklucza, że Polska "wycofa się z węgla"

/ pixabay.com/CC0/lukaszdylka

  

- Wycofamy się z węgla wtedy, gdy to będzie możliwe i pod względem społecznym i pod względem bezpieczeństwa energetycznego - powiedział dzisiaj w Polsat News zastępca rzecznika PiS, Radosław Fogiel. Polityk unikał jednak podania konkretnej daty, gdyż - jak wskazywał - jest ona uwarunkowana wieloma czynnikami.

Radosław Fogiel w Polsat News ocenił, że "problemu węgla" w energetyce nie można rozwiązać "ot, tak".

- Żeby wycofać się z węgla nie wystarczą dobre chęci, nie wystarczy zaklinanie rzeczywistości. Musimy mieć realne, stabilne źródła zasilania. Mityczne wiatraki nie zapewnią nam stabilnego zasilana sieci energetycznej

 - mówił Fogiel.

- Wycofamy się z węgla wtedy, gdy to będzie możliwe i pod względem społecznym i pod względem bezpieczeństwa energetycznego

- powiedział wicerzecznik PiS. Nie podał jednak daty, bo - jak stwierdził - zależy to od wielu czynników.

Fogiel zapewnił też, że prezes PiS Jarosław Kaczyński zdaje sobie sprawę, że "problem istnieje". "My go nie bagatelizujemy i dotychczasowych działaniach i w programie wyborczym" - powiedział.

[polecam:https://niezalezna.pl/284732-bezpieczenstwo-energetyczne-jest-sposob-na-jego-poprawe]

Mówiąc o wycofaniu się z energetycznego wykorzystania węgla zastępca rzecznika PiS podkreślił, że "nie można walczyć z faktami".

- Polska gospodarka jest oparta na węglu, a duża cześć gospodarki, zwłaszcza śląska, oparta jest na owego węgla wydobyciu. My dążymy - jest jasna deklaracja - że chcemy inwestować w energetykę jądrową

 - zaznaczył Fogiel, dodając, że temat energetyki jądrowej był obecny podczas ostatnich rozmów prezydenta Andrzeja Dudy z administracją USA.

Przypomniał też, że w planach programowych PiS jest budowa sześciu bloków energetycznych opartych o technologię jądrową do 2040 r. "Chcielibyśmy to zrealizować, bo wbrew często podsycanemu lękowi energetyka jądrowa jest jedną z najczystszych form, w tym momencie, pozyskiwania energii elektrycznej" - wyjaśnił.

[polecam:https://niezalezna.pl/288980-akcja-nofuturenochildren-niezle-namieszalaci-studenci-przez-zmiany-klimatu-nie-chca-miec-dzieci]

W piątek w tysiącach miast na całym świecie zorganizowano protesty w obronie klimatu. To odpowiedź na apel szwedzkiej aktywistki na rzecz klimatu Grety Thunberg. 16-letnia Thunberg apelowała, by uczniowie zbojkotowali piątkowe lekcje w ramach "szkolnego strajku dla klimatu". Akcja odbywa się w wielu krajach na całym świecie w przeddzień szczytu klimatycznego ONZ (21-23 września), na którym omawiana będzie kwestia dotycząca zmniejszenia emisji dwutlenku węgla.

W Młodzieżowym Strajku Klimatyczny wzięli udział także polscy uczniowie. "Nie chcemy mieszkać na marsie", "Nie czas żałować kasy, gdy płoną lasy", "Nie damy sobie zabrać przyszłości" - z takimi hasłami na ulice polskich miast wyszło w piątek setki tysięcy młodych ludzi. W międzynarodowej akcji wzięło udział blisko 60 miast w Polsce.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl