Włosy jeżą się na głowie! Od tego, co wyrabiali w krakowskim sądzie

  

Aż trudno uwierzyć, kiedy się czyta, do jakich sytuacji dochodziło w krakowskim sądzie apelacyjnym. Media ujawniają coraz to nowe szczegóły przestępczego procederu, który tam kwitł. Okazało się na przykład, że firma partnerki aresztowanego dyrektora placówki – produkująca ekologiczne dżemy i nalewki – zarabiała również na doradzaniu sądowi! A to nie wszystko…

Rzeszowska prokuratura regionalna prowadzi śledztwo dotyczące przywłaszczenia co najmniej 17 mln zł na szkodę Sądu Apelacyjnego w Krakowie.

Dotychczas w śledztwie dotyczącym korupcji w krakowskiej apelacji zarzuty postawiono ośmiu osobom, w tym pięciu w grudniu ub. roku. Są to: dyrektor placówki Andrzej P., główna księgowa Marta K., dyrektor Centrum Zakupów dla Sądownictwa Marcin B. oraz dwie osoby reprezentujące podmioty gospodarcze, które miały wykonywać fikcyjne usługi na rzecz sądu – Katarzyna N. i Jarosław T. Wszyscy oni przebywają w aresztach.

Prokuratura zarzuca im udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz przywłaszczenie pieniędzy na szkodę Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Zarzuty dotyczą również czynów o charakterze korupcyjnym. Według ustaleń grupa działała co najmniej od stycznia 2013 roku do listopada 2016 roku w Krakowie oraz w innych miejscowościach. Na jej czele stał Andrzej P., dyrektor Sądu Apelacyjnego w Krakowie.

Dotychczasowe ustalenia wskazują, że w ostatnich kilku latach wokół Sądu Apelacyjnego stworzono sieć wielu firm powiązanych kapitałowo, towarzysko i rodzinnie z dyrektorem placówki oraz dyrektorem Centrum Zakupów dla Sądownictwa, realizujących głównie fikcyjne zamówienia na świadczenie usług, analizy i opracowania.

Do kolejnych ciekawych informacji dotarł „Fakt”. Dotyczą wspomnianego już dyrektora sądu Andrzeja P. oraz jego partnerki – Katarzyny N., właścicielki firmy produkującej ekologiczne dżemy i nalewki, a także handlującej jajami. 

Oprócz nalewek i konfitur firma Katarzyny N. robiła rzekomo opracowania i analizy dla Sądu Apelacyjnego. Miała również doradzać sądowi. Podpisała z nim ponad 30 umów na półtora miliona złotych 

– opowiada w „Fakcie” osoba znająca kulisy śledztwa. Oczywiście nie ma żadnych śladów po opracowaniach, analizach i doradzaniu. 

Poczucie bezkarności było szokujące. Po sądzie krążyła nawet pieczątka firmy Katarzyny N., którą pracownicy stemplowali jej faktury 

– ujawnia informator dziennika. 

To jednak nie wszystko. Katarzyna N. wystawiała też Sądowi Apelacyjnemu w Krakowie faktury na swoją drugą firmę. Ta zajmowała się opieką nad starszymi osobami. Choć nie tylko, bo również... koncepcją obsługi informatycznej oraz systemem zatrudnienia i płac w sądzie. Za takie usługi – jak wynika z faktur – dostała ponad 2,5 miliona złotych!
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP,fakt.pl,niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Japonia: kolejne osoby zakażone koronawirusem

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/geralt/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Japońskie władze sanitarne potwierdziły dziś cztery kolejne przypadki zakażenia koronawirusem. Jedną z chorych osób jest ponad 60-letnia nauczycielka w szkole podstawowej w prefekturze Chiba. Szkoła ma być zamknięta od wtorku.

Pierwsze objawy wirusa nauczycielka miała 12 lutego, hospitalizowano ją tydzień później - podały lokalne media. Chodziła do pracy już będąc zakażona, więc miejscowe władze postanowiły zamknąć 25 lutego placówkę.

Drugi przypadek zakażenia dotknął ponad 30-letnią kobietę w tej samej prefekturze, którą zabrano do szpitala.

Nie było żadnych powiązań między tymi obydwoma przypadkami.

[polecam:https://niezalezna.pl/312121-wloch-zmarl-na-koronawirusa-seria-zachorowan-wsrod-osob-ktore-nie-byly-w-chinach]

Kolejne przypadki zachorowań to dwaj mężczyźni w wieku 50 i 60 lat; mieszkają oni w prefekturze Kumamoto w południowej Japonii.

Obecnie w Japonii u 99 osób wykryto zakażenie koronawirusem. Ponad 600 osób zachorowało na wycieczkowcu Diamond Princess, który przechodził przez ponad dwa tygodnie kwarantannę w pobliżu portu w Jokohamie. Dwoje starszych pasażerów wycieczkowca - Japończyków - zmarło, zwiększając bilans śmiertelny w Japonii do trzech osób.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts