Polski rząd znowu kieruje się wyłącznie potrzebami polityki wewnętrznej. Każdy kolejny atak na Donalda Tuska będzie szkodził interesom Polski - oświadczył w niedzielę szef frakcji EPL w europarlamencie, niemiecki europoseł Manfred Weber. Internauci nie zostawiają na polityku suchej nitki. „Myli Pan interesy Polski z interesem Niemiec. Tusk nie ma poparcia polskiego rządu ani Polaków. 82% chce więzienia dla Tuska”. Były też odniesienia historyczne: „I bardzo dobrze. Za to rządy Niemiec kierują się za często potrzebami polityki zewnętrznej. Np. we wrześniu 1939” – napisał jeden z użytkowników Twittera.

„(Tusk) cieszy się jednomyślnym poparciem całej rodziny Europejskiej Partii Ludowej” – napisał Manfred Weber w oświadczeniu. Poinformował że, EPL zdecyduje w tym tygodniu o wykluczeniu z szeregów partii usuniętego już z PO europosła Jacka Saryusz-Wolskiego, jeśli podtrzyma on swoją kandydaturę na szefa Rady Europejskiej.
 

To znamienne, że polski rząd po raz kolejny kieruje się wyłącznie potrzebami wewnętrznej agendy politycznej i całkowicie porzucił jakiekolwiek konstruktywne ambicje na poziomie europejskim. Każdy kolejny atak na Donalda Tuska będzie jedynie szkodził interesom Polski w Europie

 
– groził lider chadeków w Parlamencie Europejskim.

Odpowiedzi pod jego wpisem na Twitterze mówią same za siebie.







Przypomniano jak Tusk pojawił się w Polsce i w krótkim, ale pełnym arogancji, wystąpieniu dał jasno sygnał, że będzie agresywnie ingerował w polskie sprawy. Nie tylko zaatakował obecnie rządzących, ale wręcz pochwalił opozycję, która zakłóciła prace Sejmu.