Partia Zmiana, Falanga i tajemnicze powiązania z islamskim dżihadem. ZOBACZ ZDJĘCIA

  

Wiceprzewodniczący prorosyjskiej partii "Zmiana" Nabil al-Malazi ma związki z ludźmi z organizacji terrorystycznych. Dowody na powiązania z islamskim dżihadem wysoko postawionych działaczy "Zmiany" oraz aktywistów Falangi przedstawia Marcin Rey na facebookowym profilu Rosyjska V kolumna w Polsce. W obszernym wpisie przedstawione zostały zdjęcia i filmy wskazujące na sieć niebezpiecznych powiązań i współpracę z Rosją w ramach osi Damaszek-Teheran.

W maju 2016 roku Mateusz P., lider prorosyjskiej partii Zmiana został zatrzymany przez ABW w maju i usłyszał zarzut szpiegostwa.
 
CZYTAJ WIĘCEJ Szef partii Zmiana zamknięty, a jego ludzie dalej wykonują prorosyjską robotę

Na pierwszym zdjęciu czerwiec 2013, Bejrut: spotkanie Nabila al-Malaziego z Muhammadem „Abu Nidalem” al-Rifaiem. Al-Malazi, Syryjczyk zamieszkały w Polsce od czasów PRL, jest teraz wiceprzewodniczącym partii „Zmiana”. A kim jest jego przyjaciel? Nie byle kto. To szara eminencja libańskiego oddziału organizacji „Palestyński Dżihad Islamski”, którego przedstawicielem w Bejrucie jest nieco młodszy i bardziej znany Abu Imad al-Rifai – zbieżność nazwisk raczej nieprzypadkowa. - czytamy na Facebooku.
 
Należy podkreślić, że Palestyński Dżihad Islamski, znany jest też pod nazwą swojego zbrojnego ramienia „Brygadami al-Quds”. Jest to niezwykle groźna organizacja terrorystyczną, która powstała na początku lat siedemdziesiątych po rozłamie Bractwa Muzułmańskiego. Członkowie Palestyńskiego Dżihadu Islamskiego działają m.in. w Libanie i przede wszystkim w Strefie Gazy. Specjalizują się w wysyłaniu zamachowców-samobójców i ostrzale rakietowym terytorium Izraela.

- Muhammad „Abu Nidal” al-Rifai jest bardzo dyskretny. Udało się go jednak znaleźć na zdjęciach ze spotkania w sprawie sytuacji w obozach dla uchodźców palestyńskich, które odbyło się w 2008 roku prawdopodobnie w miejscowości as-Safsaf nieopodal Latakii w północnej Syrii. Poza tym jest jeszcze zdjęcie z pewnej kolacji w nieznanych okolicznościach, gdzie al-Rifai senior siedzi z prawej, a z lewej nasz Nabil al-Malazi, który publikuje jeszcze jego zdjęcie u siebie jako ilustrację do artykuł.

 Na kolejnym zdjęciu widzimy obu panów al-Rifai w 2011 roku podczas spotkania w Bejrucie ze Zakharią Abu Qasimem Dżugmuszem (z prawej), który wtedy akurat miał zostać sekretarzem generalnym działającej w Strefie Gazy organizacji „Ludowy Ruch Oporu w Palestynie”. Abu Qasim zginął w 2014 roku podczas potyczki z siłami Hamasu, z którym ta organizacja rywalizuje o władzę w Strefie Gazy. „Ludowy Ruch Oporu w Palestynie” to rozłamowcy z al-Fatah. Także mają na koncie bardzo wiele ataków terrorystycznych i także są wspierani przez Teheran i Damaszek – czytamy we wpisie.

 

Co ciekawe zdjęcie z al-Malaziego z al-Rifaiem w kawiarni w stolicy Libanu pochodzi z czerwca 2013 roku. To właśnie wtedy al-Malazi zorganizował wyjazd do Syrii i Libanu dla działaczy europejskiej prorosyjskiej skrajnej prawicy, w tym dla środowiska, z którym później założył Zmianę.

- Uczestnikami z Polski byli Mateusz Piskorski wtedy ze Samoobrony, Bartosz Bekier i Tomasz Solecki z Falangi, Kornel Sawiński, podobnie jak Piskorski związany z Międzynarodowym Ruchem Eurazjatyckim Aleksandra Dugina oraz Marcin Domagała z Europejskiego Centrum Analiz Geopolitycznych (ECAG)(CZYTAJ WIĘCEJ)

Rok później w czerwcu 2014 roku odbył się kolejny wyjazd politycznych turystów do Bejrutu i Damaszku pod przewodem Nabila al-Malaziego, w podobnym składzie z Mateuszem Piskorskim, Kornelem Sawińskim i znowu Frankem Creyelemanem i Luc Michelem. Wszystkie te postacie znamy aż za dobrze z czynnego wsparcia dla wszystkich przedsięwzięć rosyjskich, od Donbasu poprzez Naddniestrze aż po Syrię – wynika z ustaleń Marcina Reya

Okazuje się także, że obecny wiceprzewodniczący „Zmiany” Nabil al-Malazi jest dobrym znajomym wielkiego muftiego Syrii Ahmada Badreddina Hassouna, który w spektakularnym przemówieniu zagroził wysłaniem zamachowców-samobójców do Europy i USA.

- Bartosz Bekier potwierdzał wielokrotnie, że Falanga współpracuje z SSNP, a także z Hezbollahem. Uczynił to po, lub akurat podczas pozornego rozbratu Falangi z partią „Zmiana” w lipcu 2015 roku - podczas pikiety przed konsulatem amerykańskim w Krakowie i później w lutym 2016 roku pod ambasadą Izraela. W takich akcjach Falanga występuje z transparentem z napisem „Żadnych Wojen za Izrael”, który najlepiej widać na zdjęciach Nabila al-Malaziego z przyjęcia falangistów w ambasadzie Syrii w Warszawie. - czytamy na Facebooku.



Odprawa działaczy Falangi w syryjskiej ambasadzie w Warszawie. Za transparentem od lewej w szaliku Alan Galus, pod krawatem Bartosz Bekier, nieznana osoba, Justyna Wróblewska, Beata Wojtarowicz i Michał Górski. Transparent trzymają z lewej Michał Prokopowicz i z prawej Tomasz Chochorek, działacze Falangi i członkowie krakowskiej jednostki strzeleckiej SJS2039. Pierwszy z prawej to Nabil al-Malazi, obecnie wiceprzewodniczący partii „Zmiana”.


Na transparencie w górnym rzędzie od prawej logotypy Ludowego Frontu Wyzwolenia Palestyny – Dowództwa Generalnego, Syryjskiej Partii Nacjonal-Socjalistycznej i Hezbollahu, dalej flagi Iranu, Syrii i Palestyny.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,facebook.com/RosyjskaVKolumnawPolsce

Tagi

Wczytuję komentarze...

Schetyna jest już przekonany, że przegra wybory? „Tu nie ma zasad. Tu po prostu rządzi lojalność”

Grzegorz Schetyna i Ewa Kopacz / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Lider Platformy Obywatelskiej walczący o miejsca w Sejmie pod szyldem Koalicji Obywatelskiej jest przekonany o braku szans na wygraną? Tak twierdzi Małgorzata Gosiewska, która przekonuje, że Grzegorz Schetyna zaczął już szykować się na kolejne lata w opozycji. „Pan Schetyna w dużej mierze po prostu konsoliduje wokół siebie lojalnych sobie, wiedząc że przegra wybory, więc chce mieć partię wierną i lojalną na czas kolejnej kadencji bycia w opozycji” - stwierdziła Gosiewska i dodała, że w Koalicji Obywatelskiej „po prostu rządzi lojalność”.

Wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska stwierdziła dzisiaj w rozmowie z Michałem Adamczykiem w „Gościu Wiadomości” TVP Info, że PiS w sytuacji, kiedy są jakieś wątpliwości, czy zarzuty, "które nie muszą wiązać się z przekroczeniem prawa, ale są źle oceniane przez społeczeństwo lub budzą niepokój", bardzo szybko je rozwiązuje.

Trzymamy wysoki poziom w tym zakresie, podchodząc z pokorą do polityki. Natomiast Platforma, przykład Neumanna, ale i Gawłowskiego, Grabarczyka, Kierwińskiego itd. pokazuje, że tutaj zasad nie ma. Tu po prostu rządzi lojalność. Przygotowują się panowie do wyborów

- mówiła.

Jednocześnie wicemarszałek Gosiewska zauważyła, że lider PO podjął już pewne działania, które maja na celu przygotować go na kolejne lata w opozycji.

Schetyna w dużej mierze po prostu konsoliduje wokół siebie lojalnych sobie, wiedząc że przegra wybory, więc chce mieć partię wierną i lojalną na czas kolejnej kadencji bycia w opozycji.

- mówiła Gosiewska.

Zdaniem Gosiewskiej środowisko PO pokazuje od lat swój lekceważący stosunek do społeczeństwa.

Przypomnijmy też panią premier Kopacz, która chwaliła się zatrudnieniem 50 hejterów na czas kampanii wyborczej po przegranych wyborach prezydenckich, z zapowiedzią że tych hejterów będzie więcej

- podkreśliła mówiąc o różnicy w podejściu do hejterów.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl , 300polityka

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl