Z udziałem premier Beaty Szydło i szefa MON Antoniego Macierewicza odbyło się w sobotę w Żaganiu uroczyste powitanie żołnierzy amerykańskich przyjeżdżających do Polski w ramach wzmocnienia wschodniej flanki NATO. Decyzja w tej sprawie zapadła na szczycie Sojuszu Północnoatlantyckiego w lipcu 2016 r. w Warszawie.

Uroczystość powitania wojsk USA była transmitowana na telebimach w 15 innych miastach w kraju, głównie wojewódzkich. Pod hasłem „Bezpieczna Polska” MON zorganizował wydarzenia, w czasie których można było z bliska zobaczyć uzbrojenie i sprzęt wojskowy oraz pokazy przygotowane przez żołnierzy, a także posłuchać koncertów. Imprezy te, oprócz Żagania, odbywały się w Warszawie, Białymstoku, Bydgoszczy, Gdyni, Katowicach, Kielcach, Krakowie, Lublinie, Łodzi, Olsztynie, Opolu, Poznaniu, Rzeszowie, Szczecinie i Wrocławiu. 

To kolejny krok w realizacji strategii rządu PiS wzmacniania bezpieczeństwa Polski i naszego regionu. Strategia, którą realizujemy w trosce o bezpieczeństwo naszych obywateli. Bezpieczeństwo jest podstawowym pragnieniem, które każdy z nas nosi w sercu. Każda polska rodzina musi się czuć bezpiecznie w swojej ojczyźnie, a obowiązkiem rządu jest to bezpieczeństwo zapewnić. I dzisiaj uczyniliśmy w tym kierunku ogromny krok 

mówiła w Żaganiu premier Beata Szydło.

Dzisiaj możemy powiedzieć w imieniu wszystkich Polaków. Jesteśmy razem, jesteśmy bezpieczni, jesteśmy dumni ze wspólnego wysiłku, który gwarantuje bezpieczeństwo Europy, wschodniej flanki i NATO. Dziękujemy wam za to 

podkreślał z kolei minister obrony narodowej Antoni Macierewicz.

Chciałbym podziękować mieszkańcom Żagania i Polski za ciepłe powitanie naszych żołnierzy w Państwa społeczności; będą tu na służbie, z dala od domu. (…) Polska to ważny sojusznik USA, Ameryka będzie zawsze wspólnie z Polską broniła wolności

– zaznaczał ambasador USA Paul Jones.

Patronami medialnymi uroczystości powitania amerykańskich żołnierzy w Polsce była „Gazeta Polska” oraz portal Niezalezna.pl.

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć (fot. Filip Błażejowski/Gazeta Polska):