Poseł Nowoczesnej w poważnych tarapatach. Były dyrektor Teatru Polskiego pod lupą prokuratury

  

Były dyrektor Teatru Polskiego, obecnie poseł „Nowoczesnej” Krzysztof Mieszkowski może mieć poważne problemy. Po audycie w Teatrze Polskim prokuratura może postawić mu zarzuty dotyczące m.in. niegospodarności.

Autorzy głośnej akcji „Teatr Polski w podziemiu”, protestujący przeciwko obecnemu dyrektorowi TP mogą mieć problemy ze swoim politycznym patronem i byłym dyrektorem Teatru Polskiego, Krzysztofem Mieszkowskim. 

Prokuratura Rejonowa dla Wrocławia – Krzyki Wschód przyznaje, że prowadzi kilka spraw związanych z funkcjonowaniem placówki. Jak dowiedział się portal niezalezna.pl do prokuratury wpłynęło zawiadomienie m.in. w sprawie Krzysztofa Mieszkowskiego.

Zawiadomienie ma związek z audytem finansów teatru, przeprowadzonym pod koniec roku w placówce. Jak udało nam się dowiedzieć zawiadomienie dotyczy m.in. art. 296 Kodeksu Karnego, dotyczącego nadużycia zaufania i niegospodarności, którego mógł dopuścić się Mieszkowski.

Chodzi prawdopodobnie o podpisanie kontrowersyjnego aneksu do umowy z reżyserem Krystianem Lupą i niejasności dotyczących przepływów pieniędzy z Kasy Zapomogowo- Pożyczkowej i Funduszu Socjalnego.

Umowa teatru z Lupą na wystawienie "Procesu" opiewała na ponad 170 tyś. złotych. Podpisany na krótko przed zmianą dyrektora aneks miał umożliwić reżyserowi przerwanie prac nad wystawianiem sztuki na wrocławskiej scenie, bez konsekwencji finansowych.

Trudno powiedzieć, czy tak wysoka gaża wpłynęła na decyzję reżysera zaangażowanego w protest Mieszkowskiego i grupy wspierających go aktorów... dużo wskazuje jednak na to, że głośny protest tego środowiska wymierzony w obecnego dyrektora Cezarego Morawskiego, może mieć drugie dno.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wraca lotniczy ruch pasażerski na linii Serbia-Kosowo. Na tę relację przyszło im czekać 20 lat

/ zdjęcie ilustracyjne, / pixabay.com/chrisjhorvath

  

Serbia i Kosowo uzgodniły w poniedziałek wznowienie po ponad 20-letniej przerwie lotniczego ruchu pasażerskiego między stolicami obu krajów, Belgradem i Prisztiną. Mediatorem w sporze była strona amerykańska.

Bezpośrednie loty wstrzymano w 1998 roku po wybuchu wojny w Kosowie między albańskimi partyzantami i serbskimi siłami bezpieczeństwa.

Porozumienie w sprawie wznowienia lotów podpisano w ambasadzie USA w Berlinie.

"To wydarzenie stanowi kolejny krok w naszych wysiłkach zmierzających do znormalizowania stosunków pomiędzy Kosowem a Serbią" - napisał prezydent Kosowa Hashim Thaci w oświadczeniu.

Thaci podkreślił, że umowę osiągnięto dzięki "wkładowi" Roberta O'Briena, doradcy prezydenta Donalda Trumpa ds. bezpieczeństwa narodowego, i ambasadora USA w Berlinie Richarda Grenella. Grenell został wyznaczony przez Trumpa w październiku ubiegłego roku na stanowisko specjalnego wysłannika na rozmowy pomiędzy Belgradem i Prisztiną.

Nie podano, kiedy loty będą wznowione; w Kosowie poinformowano, że będzie je obsługiwać tania linia Eurowings, należąca do Lufthansy. Prisztina i Belgrad leżą od siebie w odległości 350 km.

Porozumienie o wznowienie lotów z zadowoleniem przyjął sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg. NATO utrzymuje w Kosowie liczący 4 tys. żołnierzy kontyngent wojskowy i jest odpowiedzialne za kontrolowanie przestrzeni powietrznej Kosowa.

"To ważny krok, który ułatwi ruch ludzi i towarów w ramach Bałkanów Zachodnich" - napisał w oświadczeniu Stoltenberg.

Serbia utraciła kontrolę nad swą prowincją Kosowem po trwających 11 tygodni bombardowaniach NATO w 1999 roku. W wojnie w Kosowie straciło życie 13 tys. ludzi - ok. 11 tys. kosowskich Albańczyków i 2 tys. Serbów.

Kosowo, gdzie ponad 90 proc. ludności stanowią Albańczycy, oddzieliło się od Serbii w 2008 r.; jego niepodległość uznało ponad 110 krajów, w tym USA, lecz nie Serbia, Rosja i Chiny.

USA i UE od lat zachęcają Kosowo i Serbię do znormalizowania stosunków, co pozwoliłoby Prisztinie na ubieganie się o członkostwo ONZ, blokowane obecnie przez Rosję, sojusznika Serbii.

Rozmowy między Kosowem a Serbią o normalizacji stosunków zostały przerwane w listopadzie 2018 roku, gdy Prisztina wprowadziło 100-procentowe cła na towary produkowane w Serbii. Belgrad zapowiedział, że nie wróci do negocjacji do momentu cofnięcia ceł.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts