Konkurs na szefa TVP zakończony

Klaudia Dadura

Dziennikarka „Gazety Polskiej” oraz „Gazety Polskiej Codziennie”.

Kontakt z autorem

  

W środę poznamy nowego prezesa Telewizji Polskiej. O wspomniane stanowisko walczą Jacek Kurski, obecny prezes TVP, Agnieszka Romaszewska-Guzy, dyrektor TV Biełsat, Krzysztof Skowroński, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, oraz reżyser Bogdan Czajkowski. W piątek zakończył się ostatni etap konkursu na prezesa Telewizji Polskiej.

Podczas rozmowy kwalifikacyjnej kandydaci przedstawili swoje pomysły na reformę telewizji publicznej. Wszyscy zgodnie stwierdzili, że szansą dla wzrostu oglądalności TVP mogą być dobre produkcje serialowe. – W przyszłym roku planuję wprowadzenie na antenę m.in. serialu kostiumowego „Korona królowej”, pokazującego najlepsze lata polskiej państwowości. Będzie to polski odpowiednik „Wspaniałego stulecia” – powiedział podczas przesłuchania Jacek Kurski. Ponadto według obecnego szefa Telewizji Polskiej stacja powinna być nastawiona na kreowanie własnych produkcji. Przez lata utworzyła się w TVP chora maniera uzależniania się od produkcji zagranicznych – dodał Kurski. Niektórzy członkowie Rady Mediów Narodowych zarzucali obecnemu prezesowi TVP, że za jego prezesury spadła oglądalność stacji oraz zmniejszyły się wpływy z reklam. – Nowe pomysły nie przyciągają widzów. Wygląda to tak, jakby stare hity utrzymywały telewizję. Natomiast produkcje, które mają przynieść sukces stacji, są odkładane na przyszłość – stwierdził Krzysztof Czabański, przewodniczący RMN. – Aby serial „M jak miłość” stał się hitem, musiało minąć wiele lat – wybrnął Kurski. 

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie".
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...

Twitter zawiesił 10 tys. kont z dezinformacją

zdjęcie ilustracyjne / edar CC0

  

Twitter zawiesił ponad 10 tys. kont z sześciu krajów (ZAE, Egiptu, Arabii Saudyjskiej, Chin, Ekwadoru i Hiszpanii), które angażowały się w dezinformację i pogłębianie podziałów w dyskusjach na wrażliwe tematy polityczne.

Platforma należąca do firmy zarządzanej przez Jacka Dorseya podjęła działania względem 267 kont, które były wykorzystywane w ramach skoordynowanych działań z Egiptu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Operacje informacyjne realizowane z ich pomocą wymierzone były w Katar oraz inne kraje, m.in. Iran. Profile rozpowszechniały również przekaz propagandowy wspierający rząd Arabii Saudyjskiej - donosi w piątek serwis Tech Crunch.

Według Twittera wszystkie te konta mogły być powiązane z aktywnością firmy technologicznej DotDev, której profil również został odcięty od możliwości korzystania z platformy.

Oddzielna grupa 4258 kont działających z terytorium Arabii Saudyjskiej kierowała przekaz mający oddziaływać przede wszystkim na użytkowników z Kataru i Jemenu. Według przedstawicieli serwisu Jacka Dorseya cytowanych przez TC „konta te często posługiwały się fałszywymi danymi osobowymi i zamieszczały wpisy na temat lokalnych spraw politycznych, takich jak wojna domowa w Jemenie”.

Jedynie sześć kont z grupy zablokowanych profili pochodziło z samej Arabii Saudyjskiej. Wszystkie powiązane były z rządem tego kraju oraz kontrolowanym przez władze aparatem medialnym. Profile te „angażowały się w skoordynowane działania na rzecz upowszechniania przekazu korzystnego dla saudyjskiego rządu, a także przedstawiały się jako należące do dziennikarzy czy związane z mediami” - poinformował Twitter.

W Hiszpanii na platformie zawieszono 259 kont, które związane były z partią polityczną Partido Popular założoną przez byłego frankistowskiego ministra zaangażowanego w kilka skandali korupcyjnych. Konta były wykorzystywane do pozorowania większego zaangażowania w sprawy PP w internecie. Według Twittera były aktywne jedynie przez krótki czas.

1019 usuniętych kont powiązano z Ekwadorem. Były one zaangażowane w działania na rzecz partii PAIS Alliance i rozpowszechniały treści na temat administracji prezydenta Moreno, szczególny nacisk kładąc na tematykę wolności słowa, technologii i rządowej cenzury - poinformowali przedstawiciele amerykańskiej platformy internetowej.

Twitter zawiesił również 4302 konta działające z terytorium Chin. Miały one pogłębiać podziały społeczne w dyskusjach na temat protestów w Hongkongu. Dla porównania, w sierpniu platforma usunęła 200 tys. kont angażujących się w tego typu działania związane z trwającymi od czerwca demonstracjami.

Usunięte z serwisu materiały zostały umieszczone przez Twittera w specjalnym archiwum danych dla naukowców i badaczy, którzy mogą uzyskać do niego dostęp celem prowadzenia prac m.in. w zakresie analizy zjawiska dezinformacji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl