Echa publikacji „Codziennej”. Porykiwania zranionego niedźwiedzia

Dorota Kania

Szefowa działu krajowego „Gazety Polskiej Codziennie”, redaktor naczelna Telewizji Republika, wicenaczelna portalu Niezależna.pl oraz dziennikarka śledcza „Gazety Polskiej”.

Kontakt z autorem

  

„Stany Zjednoczone aktywnie rozgrywają kartę bezpieczeństwa w walce o europejski rynek gazowy z Gazpromem i zablokowanie przez PGNiG wypłaty dywidendy jest elementem tej rozgrywki” – tak rosyjskie media komentują ujawnioną przez „Gazetę Polską Codziennie” informację o zablokowaniu pieniędzy na dalszą budowę Nord Streamu 2.

Po piątkowej publikacji w „GPC” pt. „Ograliśmy Rosjan na gazie” w rosyjskich mediach zawrzało. Nasz artykuł odbił się szerokim echem również w wielu innych krajach. Ustalenia „Codziennej” przekazywały dalej europejskie oraz amerykańskie agencje i portale. News o porażce Rosjan dotarł nawet do Japonii.

Jednym z pierwszych mediów, które podjęły sprawę opisaną przez „GPC”, była rosyjska agencja informacyjna TASS. Powołując się na „GPC”, podała, że PGNiG zablokowało wypłatę dywidend dla Gazpromu i że było to uzgodnione z rządem. Agencja zauważyła, że takie samo podejście do Nord Streamu 2 mają inne kraje nadbałtyckie. W publikacjach zaatakowano także Stany Zjednoczone, zarzucając im grę przeciwko Rosji.

Doniesieniom agencji TASS wtórowały inne media. Po wpisaniu (po rosyjsku) w wyszukiwarce internetowej zdania „Polska spółka zablokowała wypłatę dywidend Gazpromowi” wyskakują setki linków.

„Polska znalazła jeszcze jeden sposób przeciwdziałania budowie gazociągu Nord Stream 2”, „PGNiG za zgodą rządu Polski zablokował wypłatę Gazpromowi ok. 200 mln dolarów dywidend ze wspólnej z Rosją polskiej spółki EuRoPol Gaz”. „Decyzję o zamrożeniu dywidend Polska uważa za swoje drugie poważne zwycięstwo w walce z budową Nord Stream 2” – to tylko niektóre cytaty z Neftegaz.ru.

Portal umieszcza sprawę EuRoPol Gazu w kontekście walki z Nord Streamem 2. Przypomina działania Grupy Wyszehradzkiej, decyzję UOKiK u i przesłanie wniosku o zgodę do Szwecji.

Więcej na ten temat w dzisiejszym wydaniu „Gazety Polskiej Codziennie”.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...

Program Koalicji Europejskiej? Prof. Krasnodębski: Machać chorągiewką i śpiewać "Odę do radości"

/ Marcin Pegaz/Gazeta Polska

Lidia Lemaniak

Dziennikarka portalu Niezalezna.pl

Kontakt z autorem

  

- Koalicja Europejska jest w ogóle pozbawiona programu. Wizja tego, co mówi o Europie, to kompletny infantylizm, który sprowadza się do tego, że mamy machać chorągiewką i śpiewać "Odę do radości" - mówi w rozmowie z Lidią Lemaniak prof. Zdzisław Krasnodębski, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego i "jedynka" PiS w Wielkopolsce w wyborach o europarlamentu.

Lidia Lemaniak, Niezalezna.pl: Dlaczego zdecydował się Pan ponownie kandydować do europarlamentu?

Zdzisław Krasnodębski: Ubiegam się o mandat dlatego, że chciałbym wykorzystać doświadczenie, które zdobyłem w poprzedniej kadencji. Myślę, że spełniłem swoje zobowiązania wobec wyborców, więc jestem zadowolony ze swojej poprzedniej kadencji i to pokazują też statystyki. W jednym z rankingów badających aktywność posłów jestem siódmy, w innym - byłem zaliczany do 10 najbardziej wpływowych posłów w dziedzinie energetyki. Dziennikarze wymieniali dziesięciu posłów, którzy ich zdaniem są najlepszymi polskimi posłami i tam też zostałem wymieniony. Nawet w bardzo nieprzychylnym sondażu, który preferuje duże grupy polityczne, byłem wymieniony wysoko.

Zdobyłem też zaufanie kolegów z innych grup - nawet tutaj w Wielkopolsce koledzy, którzy nie kandydują, a należą do innych formacji - potrafią o mnie powiedzieć parę ciepłych słów. Myślę więc, że mogę z czystym sumieniem ubiegać się o kolejną kadencję.

Dlaczego lepiej zagłosować na Prawo i Sprawiedliwość niż na Koalicję Europejską? Czym różnią się programy obu formacji?

PiS jest jedyną możliwością, dla rozsądnie myślącego, patriotycznie nastawionego Polaka. Inne formacje prezentują programy skrajne i nierealistyczne, natomiast Koalicja Europejska jest w ogóle pozbawiona programu. Wizja tego, co mówi o Europie. to kompletny infantylizm, który sprowadza się do tego, że mamy machać chorągiewką i śpiewać "Odę do radości". Są to ludzie, którzy natychmiast się rozpierzchną po różnych frakcjach w PE, które mają różne programy, więc nikt w gruncie rzeczy nie wie, na kogo głosuje. W zasadzie więc taki wyborca głosuje na frakcję w europarlamencie, więc warto byłoby się zapoznać z tym, co te frakcje głoszą. Koalicja Europejska to hucpa, nie ma nawet przykładu takiej formacji w Europie.

Frekwencja w Polsce na wyborach do Parlamentu Europejskiego nie zachwyca. Dlaczego warto iść na te wybory?

Jeżeli Polacy nie chcą decydować o swoim losie, to niech nie głosują. Natomiast jeśli chcą mieć wpływ, to muszą iść na te wybory. Zawsze mówię naszym zwolennikom, że jeśli nie chcą UE rządzonej przez Timmermansa i Verhofstadta, to muszą iść do tych wyborów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl