Będą dymisje w stołecznym ratuszu. Gronkiewicz-Waltz gęsto się tłumaczy

Po prawdziwej medialnej burzy ws. reprywatyzacji w Warszawie głos zabrała wreszcie prezydent miasta Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska
Po prawdziwej medialnej burzy ws. reprywatyzacji w Warszawie głos zabrała wreszcie prezydent miasta Hanna Gronkiewicz-Waltz. Zwołała dziennikarzy na konferencję prasową przed siedzibą Agory chwilę po 7 rano, aby oznajmić, że w zasadzie nie ma sobie nic do zarzucenia i zapowiedzieć jedynie dymisje kilku swoich urzędników.

Hanna Gronkiewicz-Waltz bez ogródek przyznała, że problem reprywatyzacji występuje w Warszawie już od dawna.

- Po pierwsze, zmagamy się ze sprawą reprywatyzacji od dawna. To jest bardzo kosztowne – dla miasta, dla ludzi. To dotyczy bardzo wielu podmiotów. Dlatego ja od bardzo domagałam się zdjęcia tego ciężaru z nas. Ja przygotowałam dwa projekty ustawy. W jakimś sensie udała się mała ustawa reprywatyzycjna, ale nie załatwia to wszystkich problemów. Ona chroni tylko budynki użyteczności publicznej, czyli szkoły przedszkola, żłobki i parki. Ponad 100 takich obiektów w całej Warszawie. Po drugie, ona likwiduje w praktyce instytucje kuratorów, która była nadużyciem. Po trzecie, rozwiązuje sprawę tzw. Śpiochów – mówiła Gronkiewicz-Waltz.

Najwyraźniej prezydent stolicy nie widzi żadnej swojej winy, bowiem zapowiedziała jedynie, że zwolni dyscyplinarnie urzędników, którzy brali udział przy podejmowaniu decyzji ws. reprywatyzacji działki przy ul. Chmielnej 70. Gronkiewicz-Waltz przyznała, że decyzja o zwrocie działki byłą pochopna.

- Poprosiłam biuro prawne, by przeprowadziło taką istotną kwerendę jeśli chodzi o wszystkie materiały. Ciągle mamy jakieś [materiały] o których państwo się dowiadują. Na podstawie tych materiałów – niezależnie od tego że minister finansów moim zdaniem nie dopełnił wszystkich obowiązków – to urzędnicy nasi nie dołożyli należytej staranności. Decyzja o zwrocie tej działki przy Chmielnej 70 była pochopna. Wszyscy, którzy nas informowali wprowadzając nas w błąd, czy to dyrektor Bajko, czy pan Sierdziewski, będą dyscyplinarnie zwolnieni – zapowiedziała prezydent stolicy.


Kończąc swoje oświadczenie Hanna Gronkiewicz-Waltz zapowiedziała zwrócenie się do rady miasta o powołanie komisji nadzwyczajnej, która miałaby się składać z przedstawicieli wszystkich partii oraz niezależnych ekspertów. Prezydent Warszawy wykorzystała również okazję i uwagę dziennikarzy, aby... zaatakować Prawo i Sprawiedliwość.

- Uważam, że PO powinna być w mniejszości [w tej komisji]. Komisja powinna zorganizować audyt firm które się specjalizują, zrobić audyt reprywatyzacji od 1990. Oczywiście proponuję jako pierwsze przeanalizowanie tej nieruchomości przy Noakowskiego 16, która budzi tyle emocji. Ale również Noakowskiego 20, która została zwrócona za rządów PiS – mówiła Gronkiewicz-Waltz.

Oświadczenie Hanny Gronkiewicz-Waltz:

 

Źródło: niezalezna.pl,TVP Info,300polityka.pl

#HGW #Warszawa #Hanna Gronkiewicz-Waltz #CBA #reprywatyzacja

rz
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo