Zygmunt Miernik skazany na 10 miesięcy więzienia Zygmunt Miernik został przeniesiony z aresztu w Wojkowicach do Zakładu Karnego w Uhercach Mineralnych – informowaliśmy na niezalezna.pl parę dni temu. Po społecznej akcji protestacyjnej Miernika przeniesiono z powrotem do Wojkowic.

Miernika skazano za to, że w 2013 r. rzucił tortem w sędzię, która wydała kuriozalne postanowienie w sprawie przeciwko gen. Czesławowi Kiszczakowi.

Zygmunt Miernik trafił do aresztu w Wojkowicach. Ma tam spędzić dziesięć miesięcy. To kara za „znieważenie funkcjonariusza publicznego oraz naruszenie jego nietykalności cielesnej w czasie pełnienia obowiązków”. Sędzia Agnieszka Komorowicz z Sądu Okręgowego w Warszawie, uzasadniając wyrok stwierdziła, że „oskarżony musi sobie wreszcie uświadomić, że popełnianie przestępstw nie popłaca i takie zachowanie musi spotkać się z adekwatną reakcja prawnokarną”. 2 sierpnia Miernik stawił się w Zakładzie Karnym w Wojkowicach w województwie śląskim.
 
Następnie - jak ujawniliśmy - przeniesiono go do Zakładu Karnego w Uhercach Mineralnych.
 
Jest to jednostka typu półotwartego dla skazanych mężczyzn odbywających karę pozbawienia wolności po raz pierwszy i dla skazanych młodocianych. Podlega Okręgowemu Inspektoratowi Służby Więziennej w Rzeszowie. Osadzeni są tam jednak również więźniowie kryminalni, a w nocy cele nie są zamykane. To m.in. w tym miejscu w czasach PRL przetrzymywani byli internowani.

Miernik, który wcześniej odbywał karę w pojedynczej celi, trafił do celi z więźniami kryminalnymi. Przeniesienie Zygmunta Miernika znacznie utrudniała rodzinie odwiedzanie osadzonego. Jego córka miała do aresztu w Wojkowicach 30 km – potem, aby spotkać się z ojcem, musiała przebyć ponad 300 km. Na szczęście presja społeczna i medialna (m.in. portalu Niezalezna.pl) podziałała:

Zasłużonego opozycjonistę w PRL w poniedziałek 22 sierpnia przewieziono z ZK Uherce ponownie do Wojkowic

– podali Solidarni2010.pl.
 
Potwierdziliśmy tę informację.
 
Załączamy Apel Klubu Gazety Polskiej w Dąbrowie Górniczej:

Zwracamy się do wszystkich aktywnych członków i sympatyków Klubów Gazety Polskiej o wsparcie dla Zygmunta Miernika.

Pana Zygmunta (naszego krajana z Zagłębia Dąbrowskiego) znamy osobiście i wiemy, że to porządny i dobry człowiek oraz wielki aktywny patriota Polski przedkładający niejednokrotnie dobro naszego kraju nad własnymi sprawami.

Zasłużony działacz Solidarności, internowany podczas stanu wojennego poznał na własnej skórze najmroczniejsze oblicze tego okresu. Dlatego nie można się dziwić temu, że gdy doszło do przemian w Polsce, oczekiwał sprawiedliwego rozliczenia tamtych dni.

[...]

Bilans osądzeń:
Cz. Kiszczak- kara w zawieszeniu 2 lata;
Z. Miernik – kara bezwzględnego więzienia 10 m-cy.

Prosimy wszystkich którym nieobojętny jest los Zygmunta Miernika, o listy i pocztówki na adres więzienia, w którym obecnie przebywa:

Zakład Karny 42-580 Wojkowice
ul. Jana III Sobieskiego 298
tel./fax.: 0-32-2961600/0-32-2961613
e-mail: zk_wojkowice@sw.gov.pl

 

Dodatkowe istotne informacje w sprawie:

Manifestacja

W czwartek, 25 sierpnia o godz. 14 w Warszawie, Al. Ujazdowskie 11, pod Ministerstwem Sprawiedliwości odbędzie się manifestacja w obronie więźnia politycznego Zygmunta Miernika. Spod Ministerstwa Sprawiedliwości przeniesie się o godz. 16 pod Sąd Najwyższy, na Plac Krasińskich 2/4/6.

Zygmunt Miernik to weteran walk o Niepodległą Polskę, więzień polityczny z lat PRL, obecnie więziony w Uhercach. Skomunizowany sąd krzywoprzysiężny skazał go na karę 10 miesięcy więzienia. Rzucenie przez Zygmunta Miernika tortem, który wylądował na głowie sędziego, ochraniarza zdrajców i agentów Moskwy, było czynem koniecznym, chwalebnym i odważnym. Zrobił to w imieniu tysięcy patriotów i weteranów walk o Niepodległą Polskę. Ci, którzy go skazali na więzienie, zhańbili zawód sędziego.

Zapraszają Państwa do przyjazdu i udziału w manifestacji, środowiska patriotyczne, kombatanckie i niepodległościowe.

W imieniu organizatorów Krzysztof Bzdyl – prezes ZKPN


Adam Słomka popiera akcję: „Uwolnienić Miernika”

„Zygmunt Miernik na sali rozpraw warszawskiego sądu nie potrafił ukryć swoich emocji – jako dwukrotnie internowany w stanie wojennym – związanych z tym, że Państwo Polskie, które objęło go art. 19 Konstytucji RP … teraz uznaje go za przestępcę, który przez tortowy protest na sprawie komunistycznego zbrodniarza Czesława Kiszczaka wyraził tylko to, co dawno powinni uczynić jego i moi liczni koledzy z czasów opozycji czasów PRL. Sędziowie dawno powinni ostatecznie osądzić komunistycznych zbrodniarzy” – przypomina Adam Słomka, przewodniczący KPN-NIEZŁOMNI, poseł na Sejm RP I,II,III kadencji.