O różnych incydentach z udziałem graczy zafascynowanych zbieraniem pokemonów informowaliśmy już na łamach portalu niezalezna.pl, tym razem jednak do groźnego wypadku doszło w Polsce.

16-latek z Hrubieszowa tak zaangażował się w łapanie wirtualnych stworków, że ledwo uszedł z życiem... po zderzeniu z autobusem.

Jak informuje „Fakt”, chłopak wraz z kolegami jeździł po okolicy na rowerach. Cała grupa równocześnie pochłonięta była grą PokemonGO. Około 22:00 omal nie doszło do tragedii. Zaaferowany grą nastolatek nie zauważył nadjeżdżającego autobusu. Rozpędzony pojazd wciągnął rower pod koła i doszczętnie go zniszczył. 16-latek nie odniósł poważniejszych obrażeń, jednak teraz stanie przed Sądem dla Nieletnich. Jak informuje policja chłopak nie miał karty rowerowej i nie dostosował prędkości do warunków na drodze, całkowicie ignorując ruch uliczny.

CZYTAJ WIĘCEJ: Chodzą po ulicach i szukają stworków. Szaleństwo Pokemon GO dotarło do Polski
 
Pokemon GO to gra stworzona na podstawie popularnej japońskiej kreskówki oraz gry na konsole Nintendo (Pokemon), polegająca na złapaniu możliwie największej ilości wirtualnych stworków. Aplikacja wykorzystuje tzw rozszerzoną rzeczywistość - czyli system łączący świat rzeczywisty z generowanym komputerowo. Zazwyczaj wykorzystuje się tam obraz z kamery, na który nałożona jest, generowana w czasie rzeczywistym, grafika 3D. Oznacza to, że gracze muszą przemieszczać się po mieście ze smartfonem w ręku w poszukiwaniu nowych pokemonów. Same stworki pojawiają się w różnych lokalizacjach (najczęściej w parkach, muzeach, a także na ulicach). Po złapaniu pokemona można go trenować, a nawet wystawić do walki z innymi stworkami w grze.
 
Szaleństwo związane z grą Pokemon GO doprowadziło już do wielu niebezpiecznych incydentów. Na przykład policjanci w USA ostrzegają przed złodziejami, którzy wykorzystują aplikację do wabienia swoich ofiar. W mieście O’Fallon w Missouri zatrzymano mężczyzn, którzy wykorzystując lokalizację użytkowników gry i wirtualnych stworków napadali na nich z bronią i okradali. W mediach społecznościowych pojawia się również coraz więcej doniesień o różnego rodzaju wypadkach z udziałem użytkowników aplikacji. Jedne z najbardziej absurdalnych przypadków dotyczą na przykład wpadania do rzek w czasie próby łapania... rzecznych pokemonów. Z kolei część nieświadomych graczy w celu złapania pokemona... rzucała w jego kierunku swoim telefonem, zamiast jedynie przesunąć palcem po ekranie.
 
CZYTAJ WIĘCEJ: Rzucił pracę, aby grać w Pokemony