Uczestników XI zjazdu Klubów Gazety Polskiej odwiedził Jarosław Kaczyński. Prezes PiS-u wygłosił przemówienie do klubowiczów GP. - To dla mnie szczególne zaproszenie, które odpowiada potrzebie serca. Rzeczywiście byłem tu rok temu i rozmawialiśmy o perspektywie zwycięstwa. Dzisiaj mamy czasy dobre po zwycięstwie – powiedział Jarosław Kaczyński, przestrzegając jednak przed triumfalizmem.

Członkowie Klubów Gazety Polskiej owacjami przyjęli Jarosława Kaczyńskiego. Prezes PiS-u wygłosił blisko godzinne przemówienia w którym przestrzegał przed triumfalizmem.

- Mamy czasy trudne i musimy sobie z tego zdawać sprawę. To nie jest że idziemy już z górki albo po wyrównanym terenie. Idziemy pod górę a jednocześnie jesteśmy na różne sposoby zatrzymywanie. Spadają na nas kamienie a czasem nawet lawiny. Niektórzy bez wątpienia chcą taką lawinę wywołać

– mówił prezes PiS-u odnosząc się do sporu o stan demokracji w Polsce i atakach na rząd zarówno wewnątrz kraju jaki z zewnątrz.

Jarosław Kaczyński porównał 27 lat od 4 czerwca 1989 roku do analogicznego okresu w Europie od 1945 roku. Podkreślił szczególnie, że koniecznie trzeba odrzucić postkomunizm. - Chodzi o to by postkomunistyczny system odrzucić. Ten system właśnie się broni. Broni się dlatego, że swoich wewnętrznych i zewnętrznych profitentów, którzy bronią go we własnym interesie. Broni się również dlatego, że ma możliwości manipulacji – mówił Kaczyński. Odniósł się tym samym z do marszu Komitetu Obrony Demokracji. Jego zdaniem poprzez indoktrynację uczestnicy protestów, że w Polsce jest zagrożona demokracja. Prezes PiS-u przypomniał jak było w czasach PO-PSL. Jak niszczono media i marginalizowano opozycję.

- Mieli tej władzy nieporównywalnie więcej niż dzisiaj i nadużywali jej na 150 rożnych sposobów. Dziś wiemy na ten temat co raz więcej, a mimo to ci dzisiaj protestujący nie widzieli zagrożenia demokracji – dziwił się Kaczyński. Jego zdaniem w czasie rządów PO-PSL upartyjnienie instytucji takich jak GUS, NIK, a także miał wpływ na sądy.

- Dzisiaj okazuje się, że jest zagrożenie dyktaturą. Padają słowa wskazujące na zaburzenia. Jesteśmy porównywani do faszystów. Ja skromny człowiek porównywany do Stalina, Hitlera Lenina – kpił Jarosław Kaczyński, przyznając jednocześnie, że oglądał w o 3 w nocy powtórkę Kulisów Manipulacji w Telewizja Republika. - W Polsce mamy do czynienia, co określił świetnie pewien psychiatra z indukowanym obłędem – mówił Kaczyński.

Prezes PiS-u podkreślił, że to właśnie jego formacja jest za standardami demokratycznymi. Nie widzi również niczego niepokojącego w wielotysięcznych manifestacji. - Jest dokładnie odwrotnie niż oni twierdzą – podkreślił Kaczyński. Jego zdaniem nadal trzeba mimo wszystko trzeba być otwartym i przekonywać środowiska nieprzychylne PiS-owi i wierząca w zagrożenia.


Filip Błażejowski/Gazeta Polska

- Musimy być otwarci i gotowi do przekonywania innych. Jeżeli stracimy gotowość i się zamkniemy oraz uznamy, że jesteśmy elitą, bo jesteśmy elitą, Państwo są elitą, i dojdziemy do wniosku że z innymi nie warto rozmawiać to możemy mieć kłopoty – mówił Kaczyński. Jak przekonywał nie należy obawiać się dyskusji, bo racja jest po naszej stronie. Wspomniał o planie Morawieckiego i nowym programie mieszkaniowym. Według prezesa PiS-u są to elementy wyzwolenia Polaków. - My nie chcemy zniszczyć demokracji. My chcemy uczynić ją realną – podkreślił Kaczyński. Zapowiedział obronę tradycyjnych wartości i sprzeciw wobec narzucanych nam przez Europę Zachodnią norm.

Prezes PiS-u odpowiadał również na pytania klubowiczów. Pierwsze pytanie dotyczyło zmian w prawie wyborczym i wprowadzeniem kadencyjności wójtów i burmistrzów. Jarosław Kaczyński podkreślił, że dotrzyma obietnicy, ale nie jest to sprawa prosta bo duża część posłów PiS-u pochodzi z samorządów. Prezes PiS-u podkreślił, że w samorządach dochodzi wielu patologii, a on sam interweniuje w wielu kwestiach.

Drugie pytanie dotyczyło odszkodowań Niemiec za II Wojnę Światową. - Ja w żadnym razie nie uważam, że Polska powinna się roszczeń zrzekać. Ale to sprawa bardzo trudna – mówił prezes PiS-u.

Kolejne pytanie dotyczyło sytuacji w służbach mundurowych i zatrudnianie „resortowych dzieci”. Prezes PiS-u stwierdził, że wszystko jest kwestią indywidualnych decyzji. Podkreślił jednak, że Polska powinna zerwać z komunizmem. Klubowicze wspominali również o niesymetrycznym traktowaniu mniejszości niemieckiej w Polsce i mniejszości polskiej w Niemczech. – Będziemy dążyli do symetryczności – mówił Jarosław Kaczyński.


Filip Błażejowski/Gazeta Polska

Zobacz wideo: