Służby wiedziały, że będzie atak
Belgijskie służby specjalne już w poniedziałek wiedziały, że terroryści islamscy przygotowują zamach w Brukseli – podało rmf24.pl.
Autor: mg
We wtorek doszło do dwóch ataków terrorystycznych w Brukseli. Pierwszy miał miejsce na lotnisku Zaventem – doszło tam do dwóch wybuchów. Kolejny atak nastąpił w centrum miasta – na stacji metra Maelbeek.
Początkowo media podawały również o wybuchu na stacji Schuman. Wszystko dlatego, że z metra ewakuowano ludzi specjalnym tunelem, który prowadził właśnie do stacji Schuman.
Najnowsze dane mówią o 34 ofiarach i ponad 130 rannych.
Wczorajsze ataki były przygotowywane od dawna. Przyspieszyć je mogło zatrzymanie Salaha Abdeslama, uważanego za „mózg” zamachów w Paryżu.
„Autorem” wczorajszej tragedii ma być 24-letni Syryjczyk Najim Laachraoui, wspólnik Abdeslama. Mężczyzna przybył do Europy we wrześniu 2015 razem z innymi uchodźcami. To on miał przygotowywać ładunki wybuchowe dla terrorystów, którzy zaatakowali w Paryżu.
Służby belgijskie podają, że poszukiwany jest mężczyzna w jasnej kurtce.
To tych trzech mężczyzn jest podejrzewanych o atak terrorystyczny.
Autor: mg