Terroryści "ubogacili kulturowo" Paryż. Strzelanina, bomby, zakładnicy - wiele śmiertelnych ofiar

  

Terroryści otworzyli jednocześnie ogień w kilku miejscach w stolicy Francji - Paryżu. Napastnicy wzięli m.in. ponad setkę zakładników w sali koncertowej Bataclan. Szturm na budynek zakończył się śmiercią czterech terrorystów. AFP podaje jednak: w sali zamordowano co najmniej 87 osób. Łącznie liczba śmiertelnych ofiar dzisiejszych ataków sięga co najmniej 1298, a 352 jest rannych. Według świadków z sali Bataclan terroryści krzyczeli "Allah Akbar", czyli "Allah jest wielki".
 
Z OSTATNIEJ CHWILI: potwierdzono śmierć co najmniej 129 osób. 352 ludzi jest rannych, w tym 99 w stanie ciężkim. Wśród ofiar nie ma Polaków. Do ataków przyznało się Państwo Islamskie

Wyraźnie wstrząśnięty Francois Hollande ogłosił stan wyjątkowy na obszarze całej Francji (po raz pierwszy od wojny algierskiej) i - po raz pierwszy od czasów II wojny światowej: zamknięcie granic - podobno z uwagi na doniesienia kontrwywiadu o następnych planowanych zamachach. Państwo Islamskie ogłosiło, że następnymi celami będą Rzym i Londyn. 

Obecnie wiadomo, że doszło do przynajmniej 6 strzelanin i 3 wybuchów - według francuskich służb w siedmiu różnych miejscach (Stade de France, Rue Alibert, Rue de Charonne, Rue de la Fontaine au Roi, teatr Bataclan na Boulevard Voltaire, Avenue de la République, and Boulevard de Beaumarchais). Udało się zlikwidować ośmiu terrorystów. Oto sześć lokalizacji, o których mamy najwięcej informacji:

1. Wybuchy przy Stade de France
W pobliżu stadionu doszło do trzech eksplozji (o godz. 21:17, 21:30 i 21:53), śmierć poniosło w nich co najmniej 5 osób. Przynajmniej 10 ludzi zostało rannych lub zginęło w barze przy stadionie, gdzie rozgrywany był mecz Francja-Niemcy, ok. godz. 21:30 - ok. 20 minut po rozpoczęciu spotkania. Zamachowiec-samobójca z godz. 21:17 wysadził się, próbując wejść na stadion poprzez bramę J. Zabił trzech kibiców. Francuski prezydent Francois Hollande, który oglądał mecz, został ewakuowany. Potem odbyła się chaotyczna ewakuacja kilkudziesięciu tysięcy widzów spotkania. Wszystkie trzy wybuchy były przeprowadzone przez zamachowców-samobójców przy użyciu pasów z ładunkami wybuchowymi. Jeden z islamistów, przy którego ciele znaleziono paszport syryjski, dostał się do Unii Europejskiej jako "ofiara wojny"; został zarejestrowany jako uchodźca w październiku na greckiej wyspie Leros

2. Rue Bichat i Rue Alibert
Oba miejsca położone są przy skrzyżowaniu Rue Bichat i Rue Alibert. Napastnicy uderzyli przed kawiarnią "Le Carillon" przy kanale Saint-Martin, ok. godz. 21:20. Potem przeszli Rue Bichat i zaatakowali w restauracji "Petit Cambodge" ("Mała Kambodża"). Zabili 11 osób. Jeden z morderców krzyczał: "Allah jest wielki". Po strzelaninie uciekli jednym lub dwoma samochodami - jedno auto na pewno miało belgijskie numery rejestracyjne (stąd zapewne decyzja władz Belgii o zamknięciu granic z Francją). Szczęśliwie w barze Le Carillon znajdowali się lekarze z pobliskiego szpitala Hôpital Saint-Louis, którzy szybko udzielili potrzebującym pomocy. Łącznie zginęło ok. 11 osób.

3. Rue de la Fontaine-au-Roi
Terroryści oddali strzały na tarasie włoskiej restauracji "La Casa Nostra" przy Rue de la Fontaine-au-Roi, na południe of Rue Bichat. Napastnik strzelał z broni maszynowej. Seriami 3-4 strzałów zabił pięcioro ludzi. Osiem ofiar odniosło rany.

4. Rue de Charonne
Ok. godz. 21:50 dwóch napastników otworzyło ogień na tarasie "La Belle Équipe", restauracji na Rue de Charonne w 11. dzielnicy. Zamachowcy w ciągu kilku minut zabili 18 osób. Następnie wsiedli do samochodu i odjechali

5. Boulevard Voltaire
Inny napastnik odpalił swój pas z ładunkami przy Boulevard Voltaire w pobliżu teatru Bataclan. Ok. godz. 21:40, usiadł w kawiarni "Comptoir Voltaire", zamówił posiłek, po czym wysadził się w powietrze, raniąc 15 osób.

6. Teatr Bataclan: masowa egzekucja
W teatrze Bataclan na Boulevard Voltaire w 11. dzielnicy doszło - podczas koncertu amerykańskiej grupy rockowej Eagles of Death Metal - do masowej egzekucji i pojmania zakładników. Czterech ubranych na czarno mężczyzn z kałasznikowami weszło do sali koncertowej. Krzyknęli "Allah Akbar", po czym 2-3 z nich (nie mieli masek) zaczęli spokojnie i metodycznie zabijać zgromadzonych. Atak trwał ok. 20 minut, w kierunku tłumu rzucano też granaty. Napastnicy 3 lub 4 razy zdążyli przeładować broń.
Ok. godz. 22, gdy pod budynkiem pojawiła się policja, terroryści zaczęli gromadzić zakładników - od 60 lub 100. Członkowie zespołu muzycznego zdołali uciec, nie ponosząc żadnych obrażeń. Jeden z napastników krzyczał: "To za całą krzywdę, jaką Hollande wyrządził muzułmanom na całym świecie". W ustach islamistów padało też słowo "Syria". Terrorystów było prawdopodobnie łącznie 5 lub 6, bo policja, która podjechała pod Bataclan, także spotkała się z atakiem. Jeden z obecnych tam mężczyzn miał przy sobie ładunki wybuchowe.
Ok. 15 minut po północy nastąpił szturm służb specjalnych na Bataclan. Wcześniej pojawiły się bowiem doniesienia, że islamiści zaczynają mordować zakładników. Szturm zakończył się 58 minut po północy. Pierwotnie podawano o 100 ofiarach w Bataclan, potem liczba ta spadła do 87. Zginęło czterech terrorystów - trzech z nich wysadziło się przy użyciu pasów z materiałami wybuchowymi, jakie mieli na sobie. Czwarty zginął od kuli policjanta; gdy upadł, także wybuchł.
Do września 2015 r. przez ponad 40 lat właścicielami teatru Bataclan byli Żydzi - bracia Pascal i Joel Laloux. Wiele razy dostawali pogróżki, m.in. od grupy nazywającej się Armia Islamu


 


 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Poszukiwana czerwoną notą Interpolu Magdalena K. - zatrzymana! Jest podejrzana o kierowanie gangiem [WIDEO]

/ foto w tle: pixabay.com/arembowski; facebook.com/Malopolska.Policja

  

Poszukiwana na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowaniu oraz czerwonej noty Interpolu Magdalena K., podejrzana o kierowanie grupą przestępczą, została zatrzymana na Słowacji. Zatrzymania 32-latki dokonali słowaccy policjanci w asyście polskich funkcjonariuszy.

Zatrzymania dokonali dzisiaj policjanci słowaccy w asyście polskich policjantów w okolicy Zwolenia na Słowacji. Kobieta podczas akcji nie stawiała oporu, była kompletnie zaskoczona całą sytuacją, ponieważ nie spodziewała się zatrzymania.

32-latka była poszukiwana na podstawie listu gończego wydanego przez Małopolski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie. Za kobietą wydany został Europejski Nakaz Aresztowania, otrzymała ona także czerwoną notą Interpolu, która oznacza najwyższy stopień międzynarodowych poszukiwań w celu aresztowania i ekstradycji.

Magdalena K. jest podejrzana o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, której członkowie mieli dokonywać poważnych przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu oraz przestępstw narkotykowych. 

Jak się okazało, kobieta wyglądała zupełnie inaczej niż na publikowanych w mediach zdjęciach, jednak próby zmylenia policjantów okazały się bezskuteczne.

Jak zapowiadają policjanci, Magdalena K. w najbliższym czasie zostanie przewieziona do Polski, gdzie zostanie osadzona w areszcie śledczym do dyspozycji prokuratury.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl, policja.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts